wtorek, 20 grudnia 2011

Rzut oka na wspanialy 2012 rok

Każdego z was otaczamy odżywczą energią i polem samo-pełnomocnictwa, ponieważ każdy z was naprawdę jest mistrzem na drodze wstępowania. Naszym celem jest proponowanie wam wyjaśnień i inspiracji, ale też ciągle jest konieczne, abyście WY jako święte i suwerenne BYTY ćwiczyli się w rozróżnianiu takich „channelingowanych” przesłań.

Zaczniemy analizę dotyczącą 2012 roku, zapowiadającego się rzeczywiście obiecująco, omawiając lęki, jakie niektórzy z was mogą odczuwać. Najpierw chcemy was zapewnić, że proces wstępowania postępuje zgodnie z planem i naprawdę się dokona. To wasza zasługa. W wielu aspektach wstępowanie już się dokonało. Pozostaje jeszcze kompletne uruchomienie kryształowej sieci i ostateczna aktywacja kryształowego przejścia.

Teraz, w związku z waszymi lękami prosimy was, abyście przez chwilę ostrożnie rozejrzeli się po świecie wokół was. Co widzicie?

Z perspektywy mediów są to doniesienia o wojnach, głodzie, katastrofach i przemysłowym załamaniu. I to, co jest przekazywane, jest tym, co jest dostrzegane w rzeczywistości trzeciego wymiaru. To jest wypełnione posępnością i osądzaniem ~ czyż nie?

Proroctwa „dnia sądu ostatecznego” są w tym temacie szczególnie na miejscu, czyż nie? Niektóre ze spekulacji związanych z zagładą padły na wyjątkowo owocny grunt w tej dziedzinie i wywołują obawy przed kolizją z kometą, asteroidą, katastrofalnym przebiegunowaniem planety i upadkiem gospodarczym. Niezależnie od tego, czy ci przeciwnicy zdają sobie z tego sprawę czy nie, wywołują i karmią strach.

Kochani, jeszcze raz wam powtarzamy, wstępowanie się dokona i dotyczy ono również ludzkości. Nadszedł czas, aby pozwolić odejść wcześniejszym energiom STRACHU. Proroctwa zagłady, globalnych rewolucyjnych katastrof NIE będą miały miejsca.

Mówimy wam, że wschodzi nowe Słońce i naprawdę jest to Słońce przemian. Przynosi światło wspaniałej Nowej Ziemi. I kochani, mamy na myśli – WSPANIAŁEJ.

Mistrzowie, na tej planecie zawsze byli przeciwnicy, którzy dostarczali lęków i ostrzeżeń przed ciemnością i zagładą. Ich celem jest służba dwoistości i na pewno wystarczy jedno spojrzenie wokół globusa, aby uzasadnić to stanowisko. Jednak mówimy wam, to jest stara energia. I nie jest rolą Ducha mówić wam, abyście porzucili nadzieje lub pozwolili odejść waszej wolnej woli. Naszym przesłaniem jest poinformować was o waszej boskości i jako punkt prawdy zawiadomić, że planeta i ludzkość naprawdę wstępują… , i że jesteście na właściwej drodze, aby tak się stało. Basta! Dlatego teraz mówimy o roku 2012!

Nadchodzący rok

2012 to niezwykle ważny rok. Utrzymuje pośród swojego kolejnego liniowego strumienia punkty wielowymiarowych skrzyżowań i bram czasu. W rzeczywistości są to poszerzone punkty wielorakiego czasu, co pozwoliło na dokonanie wstępowania. Punkty te są wejściami dla wielu z was, „przysłanych z przyszłości”, nawigatorów i nosicieli kodów z Syriusza i Plejad, którzy przybyli, aby być obecni na planecie dla jej wznoszenia się.

2012 jest ostatnim rokiem wezwania fanfar dla wielu nosicieli kodu. I w 2012 jest wiele do zrobienia. Pod wieloma względami w 2012 dopiero zaczyna się wasza praca.

2012 – Posłańcy

Teraz wielu z was podczas tego planetarnego wstępowania znalazło się w fazie ziemskich czasów, których tymczasem po części lub całkowicie nie możecie dokładnie zrozumieć lub zaakceptować. Chwilami jest tak, jakbyście byli gośćmi z dala od domu i jakby wasza energia nie pasowała do Ziemi roku 2011 i poza nim. W rzeczywistości w ostatniej dekadzie możecie czuć się chwilami zagubieni.

Kochani, wiedzcie, że zgodziliście się na te odczucia, i one są w pewnym sensie szokiem kulturowym, kiedy budzicie się w związku z rozkwitem wielowymiarowości, jaka otwiera się przed wami, i wkraczacie w 2012 rok. Bo widzicie, wielu z was ~ według waszych kategorii ~ w rzeczywistości pochodzi z przyszłości!

Istnieje ogromna liczba dusz, które zdecydowały się w tym czasie przyjść na Ziemię z wymiarów poza piątym z Ziemi z przyszłości i z przyszłości wyżej wymiarowych światów i oni będą przez was lepiej zrozumiani w liniowym upływie rozwoju czasu… zwłaszcza w 2012 roku.

Jesteście naprawdę wysłannikami Kryształowego Światła, posłańcami Miłości. Udaliście się z przyszłości, według waszych pojęć, do ziemskiego czasu liniowego, aby pomóc ludzkości w nawigacji przez burzliwe czasy, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich 40 lat i przez czas, jaki będzie się manifestował w ciągu kolejnych 20 lat. Widzicie, że wielu z was budzi się tylko do „przyszłości” swoich ról w 2011 i 2012. Bramy czasu 2012 roku są punktami spustowymi.

Zaczynacie zbierać się w masy, jako tak zwane pokolenie „baby boom”, które pojawiło się po II Wojnie Światowej, a wasza liczba ciągle się powiększa do pokolenia X, które zostało nazwane dziećmi Indygo i Kryształowymi. Jesteście wysłannikami Kryształowego Światła, pionierami alternatywnej Ziemi… wstępowania. Wielu z was to Walk In, którzy wstąpili w obecne ciała podczas cyklu 7- i 8 – letniego ~ w wieku 49 i 56 lat ~ według liniowego wyrażania czasu. Weszliście w ciała fizyczne, które rzeczywiście były wersją was i przechodzicie przez to, co można określić jako 2 fazę Walk In. I jest to bardzo zaawansowana w rozwoju wersja waszego przyszłego Ja, która uczyniła krok w przeszłość dla określonego celu. To jest podobne, jednak całkiem inne, coś jak integracja duszy na krótki czas połączonej z mniej dojrzałym własnym Ja z przyszłości, w określonej roli wspierania procesu wstępowania w obecnej rzeczywistości.

Macie wiele ról, wiele zadań i wiele obowiązków. Jesteście strażnikami mądrości, strażnikami Ziemi, szamanami, tancerzami ognia, śniącymi wędrowcami, wojownikami Światła, zmiennokształtnymi, gwiezdnymi istotami, nestorami, nosicielami mocy i uzdrowicielami czasu!

Przybyliście tutaj, aby zorganizować odtworzenie innego wyniku na planecie dualności, Ziemi! Jesteście tutaj, aby przeprowadzić ludzkość przez paralele prawdopodobnych i potencjalnych katastrof, które mogłyby siać spustoszenie w taki sposób, jak to w dawnych czasach często się zdarzało za sprawą niespokojnych wód. Jesteście tutaj, aby zapewnić, że historia się NIE powtórzy. I powiadamy wam, okazaliście się skuteczni.

Widzicie, jesteście tymi, którzy rozwiązują problemy, apostatami, łamiącymi paradygmaty. Użyjemy analogii z morza, aby wyjaśnić pojęcie ambasadora Światła. Wyobraź sobie wstępowanie jako statek na morzu. Nawigatorzy wysłani przez Światło są fachowcami, którzy dokładnie wiedzą, gdzie prądy są niebezpieczne, gdzie fale rozbijają się o skały, i nawigatorzy wiedzą, jak ich uniknąć, jak powinno się żeglować oraz jaki balast utrzymać. Jesteście nauczycielami w wielu dziedzinach i w tym wielkim spotkaniu wnosicie do zbiorowości mądrość, która w tym czasie nie ma sobie równych na Ziemi.

Widzicie, wielu z was już wielokrotnie przeżyło wstępowanie na innych planetach i innych światach, i znacie zagrożenia. Znacie mechanikę i jesteście już prawie gotowi.

W roku 2011 i 2012 nastąpi jeszcze kilka uderzeń a później gra ulegnie zmianie, i pozostaniecie w niej, aby prowadzić masy z 2012 ku 2013…, do prawdziwego początku.

Być może najważniejszą rolą dla was, posłańców, będzie w 2012 roku wspieranie wszystkich oraz wysyłanie Światła, a także nie poddawanie się lękom i agonii starej energii. Nie zniechęcajcie się. W 2012 roku stare energie będą stać twardo na pozycji przeszkadzania zmianom. Powiększajcie poziom swojej energii i zakotwiczajcie światło. Udostępniajcie krystaliczność.

Co się wydarzy w 2012 roku

To, co zajdzie w 2012 roku, stanie się nowym początkiem. Ten nowy początek to nowe szablony dla Nowej Ziemi. Wstępowanie Ziemi umożliwi rozwój i zmiany wymiarów naszej planety. Ziemia podda się rozciągnięciu pola krystalicznego od wymiarów 4 do 12.

Krystaliczna matryca będzie generowana z pomocą niżej wymienionych zdarzeń i incydentów:

** Kodowanie tarczy kryształowego słońca i krystalicznego wiru na 11-11-11. MAX jest 13-tym paradygmatem, pierwotnie pozaziemską biblioteką i będzie przewieziony do Arkansas, aby zakodować częstotliwość wibracji kryształowego przejścia. To nastąpi 11-11-11 i 12-12-12. MAX jest źródłem kodu.

** Kryształowa sieć zostanie ukończona 12-12-12.

** Zespolenie 12 pierwotnych tarcz słonecznych reprezentuje nowe DNA lub kody dla nowych wibracji Ziemi.

** Globalne połączenie krystalicznych pól wirów, z których dwa pierwsze znajdują się w Arkansas i w Brazylii.

**Dokończenie sieci w kształcie ośmiościennych piramid, która przyłączy „krystaliczno – kosmiczną” transmisję przez tą piramidalną sieć energetyczną i struktury węzłów energetycznych na planecie Ziemia do planetarnych i kosmicznych sieci tworząc połączenie z Orionem i Arkturus.

I to jest koniec wyżej wymienionych ostatnich adaptacji, jakie są wymagane w latach 2011 i 2012, aby dokończyć zapowiadane wstępowanie. Proces wstępowania zachodzi na wiele sposobów już od 1987 roku, lecz muszą jeszcze zostać zoptymalizowane i dokończone sieci, słoneczne dyski, krystaliczne wiry i sieć w formie piramidalnej.

Wielu z was jest w rzeczywistości nośnikami kodów, krystalicznymi inżynierami i mechanikami kwantowymi, którzy pojawili się tutaj, aby dopomóc w realizacji. Niektórzy z was są ambasadorami wysłanymi „z przyszłości”. Inni są członkami sojuszu syriańsko – plejadiańskiego, przysłanymi, aby wspomóc transformację struktur władzy, przenieść centra wirów portalowych i magicznych linii (Ley Lines). Dotyczy to szczególnie tych z was, którzy są „strażnikami Ziemi”.

To jest powód, dla którego zostaliście zmobilizowani, aby dostosować swoją energię do mega – centr, kryształowych wirów z Arkansas i miejsc ulokowania dysków słonecznych. Jest to praca, do której będziecie przyciągani intuicyjnie, aby ją wypełnić i wiecie o tym bardzo dobrze. Wielu z was ma swoje odpowiedniki pośród Plejadian i Syrian, na statkach, które są przyciągane do pomocy w celu dokończenia przedsięwzięcia.

Dane dotyczące energii i fazy aktywacji w 2012 roku

Istnieją pewne kluczowe częstotliwości, które wystąpią podczas określonych dat w 2012 roku. Równonoce, przesilenie letnie, zaćmienia Słońca będą niezwykle silne i każde przedstawia ostateczne kodowanie dla wstępowania.

To, co będzie zaznaczone jako 12-ta fala procesu wstępowania, rozpocznie się w styczniu i potrwa do 12-12-12.

Poniżej kluczowe daty 2012 roku:

25 styczeń – inicjacja 12-tej fali procesu wstępowania.

3 luty – Neptun w Rybach – wielka wewnętrzna wizja zostanie w trakcie 12-tej fali ulepszona.

8 luty – Chiron w Rybach – doskonała okazja do indywidualnego uwolnienia i globalnego uzdrowienia.

20 marzec – równonoc, Kosmiczny Trygger osiąga 4-tą i ostatnia falę, importowanie i inicjalizacja krystalicznych kodów.

20 maj – zaćmienie Słońca – ludzka makro-integracja, równoważenie Boskiej Męskości.

4 czerwiec – zaćmienie Księżyca – ludzka mikro-integracja, równoważenie Boskiej Kobiecości.

6 czerwiec – tranzyt Wenus, integracja unii Syriańsko – Plejadiańskiej, pełny powrót energii Złotego Delfina, wstępna integracja Boskiej Kobiecości z Boską Męskością.

20 czerwiec – przesilenie letnie – niezwykle potężne uzupełnienie kwadryki danych z zaćmienia Słońca z 20 maja, zaćmienia Księżyca z 4 czerwca oraz tranzytu Wenus z 6 czerwca. To będzie bardzo intensywna energia, która pozwoli na zintegrowanie ostatniego napływu kodów energetycznych oraz na uwolnienie przeszkód.

22 wrzesień – jesienna równonoc – początek tworzenia sieci wszystkich 12-tu głównych tarcz słonecznych w formacie krystalicznym.

13 listopad – całkowite zaćmienie Słońca – aktywacja 144 satelitarnych dysków słonecznych do 12-tu głównych dysków. Ostatnia integracja sieci Boskiej Męskości w równowadze.

28 listopad – zaćmienie Księżyca – półcień – dokończenie i integracja Boskiej Kobiecości.

12 grudzień – 12-12-12 – portal potrójnej daty. Kulminacyjny finał i dokończenie krystalicznej sieci. Aktywacja ostatnich Atlantydzkich Kryształów Świątynnych z nowymi kodami i połączenie ze strukturami piramidalnymi oraz dyskami słonecznymi. Kombinacja równowagi energii męskich i żeńskich w Boskiej Jedności. MAX, ostateczne kodowanie w wirze krystalicznym.

21 grudnia – restart sieci wstępowania i osieciowania krystalicznego pola kwantowego. Poszerzenie z lepszym dostępem do 12-go wymiaru. „Palec Boży” składający się z energii Saturna, Jowisza i Plutona.

Restart z 12-12-12

Z datą 12-12-12 wszystkie systemy będą w pełni zakodowane. Aktywacja Kryształu Ognistego w Bimini. Skorelowane z krystalicznym wirem i kryształowym dyskiem słonecznym z Arkansas. Później nastąpi krótki restart i wszystko zostanie reaktywowane w pełnej funkcjonalności, wszystkie krystaliczne systemy pól w dniu 21-12-12, 21 grudnia 2012.

Gospodarka

Wielu postrzega gospodarkę jak górską kolejkę, to będzie się przedłużało powodując wielki strach i obawy. Niektórzy przewidzieli totalne załamanie. Kochani, system gospodarczy musi się zmienić i zmieni się, lecz totalne załamanie doprowadziłoby do globalnego chaosu i nie służyłoby Nowej Ziemi. Totalna zapaść nie nastąpi i nie będzie dozwolona. Przemiana w nowy system będzie potrzebowała wielu dziesięcioleci. To będzie proces stopniowy.

Amerykańskie wybory prezydenckie w 2012 roku

Teraz, zanim zakończymy ten przekaz. Pomówimy krótko o wyborach, jakie będą miały miejsce w Stanach Zjednoczonych w listopadzie 2012 roku. Nie wskażemy żadnego zwycięzcy, lecz powiemy wam, że to będzie bardzo ważny czas. Powiemy, że prezydent Obama jest duszą o ogromnej światłości i oferuje lepszą drogę dla Stanów Zjednoczonych. Wybory będą dla niego trudne, lecz istnieje prawdopodobieństwo jego reelekcji. Jednak nie ma pewności, w grę wchodzi wiele czynników. Przyszłość zawsze jest celem ruchomym, i w tym scenariuszu nie jest naszym zadaniem przewidzieć wynik, w tym temacie pozostaje wolny wybór i nic nie jest jeszcze ustalone. Powiemy, że Obama jest człowiekiem, który coraz bardziej niepokoi się w związku z troską o wszystkich obywateli. Jednak Stany Zjednoczone mają jeszcze wiele dziesięcioleci, aby mieć prawdziwą reprezentację w swoim rządzie.

Na koniec

Mówimy wam, że rok 2012 to czas zapowiadany. Jest to liniowe zakończenie planetarnego wstępowania. Planetarne wstępowanie zapewnia Nową Ziemię z poszerzonymi szablonami i w pełni funkcjonującą 144-częściową krystaliczną sieć. To są energie, które umożliwią harmonijną masową przemianę ludzkości w celu osiągnięcia wstąpienia. Jednak mówimy wam też, że przemiany pośród ludzkości, wyrażone w liniowym czasie, muszą zachodzić stopniowo.

Większość ludzkości 22 grudnia rozejrzy się i powie: „Nic się nie stało, gdzie tkwił problem?” Ale oświeceni pośród was będą wiedzieli, że stało się coś wspaniałego, i że prawdziwy początek wstępowania rzeczywiście się pojawił.

Jam Jest Metatron i dzielę się z wami tymi prawdami. Jesteście ukochani.

… I tak to jest … i tak to jest.

Archanioł Metatron przez Tyberonna 28.10.2011 www.Earth-Keeper.com

Przetłumaczyła Teresa Serafinowska

Wyjaśnienia od tłumaczki:
w tekście użyto kilku określeń astrologicznych i pojęć, które mogą być niezrozumiałe.
W lutym planeta Neptun i planetoida Chiron zmienią swoje położenie na mapie Nieba przechodząc ze znaku Wodnika do Ryb. Neptun jest tak zwaną planetą pokoleniową, a każda jej zmiana położenia owocuje globalnymi przemianami (w tym okresie czasowym również burzyciel Uran i transformator Pluton zmieniły znaki przebywania, co ma dodatkowy silny wpływ na przemiany na Ziemi). Planetoida Chiron, która gościnnie pojawiła się w naszym Układzie Słonecznym jest uznawany za „kosmicznego Chrystusa” i stanowi klucz do zrozumienia duchowego wymiaru życia. Uczy wyższej oktawy miłości.
Tranzyt Wenus, czyli jej przejście po tarczy Słońca (jak zaćmienie widoczne w postaci małej kropki na tarczy naszej gwiazdy) jest zaznaczony jako ważny moment, ponieważ takie tranzyty w parach – w 8-letnich odstępach mają miejsce co około 120 lat ( w cyklach 243 letnich). Ostatnia para takich przejść miała miejsce w latach 1876 i 1882, co zaowocowało wieloma ciekawymi przemianami na Ziemi.
Tak zwany „Palec Boży” , to figura geometryczna powstała na Niebie tworząca trójkąt równoramienny w tym wypadku składający się z Jowisza na jego wierzchołku i Saturna oraz Plutona. Taki układ planet oznacza działanie sił wyższych, Opatrzności. Związane to będzie z transformacją i przełamaniem starych schematów.

czwartek, 15 grudnia 2011

Milosc jest lekarstwem na wszelkie cierpienie - przekaz Arkturianie

Kochani, jesteśmy Arkturianami,
Jak wiecie, nazywa się nas uzdrowicielami i przewodnikami ludzkości. Służymy wam z wielką miłością i wiemy wiele o emocjonalnym bólu, którego wielu z was wciąż doświadcza i doświadczyło w czasie tego wcielenia a nawet na przestrzeni wielu innych ziemskich inkarnacji.
Wielu z was nosi w sobie głębokie rany, które zdają się być nieuleczalne. Chcemy wam przypomnieć, że wszystkie te rany nie są niczym więcej, jak tylko zablokowaną energią, którą w sobie więzicie, a z czego bardzo często nie zdajecie sobie sprawy. Blokady te utrzymują się na poziomie waszych czakramów i ciał subtelnych. Za każdym razem, gdy w waszym życiu pojawia się jakaś kwestia, która was dotyka, nawet jeżeli tylko mgliście przypomina pierwotny uraz, odgrywacie na powrót ten sam pełen bólu i cierpienia dramat, w pełni się z nim identyfikując i tym samym wzmacniacie tylko swoje energetyczne blokady. Wiedzcie, że nie ma na zewnątrz was nikogo, kto by wam to robił. To wszystko jest waszą własną kreacją i nic nie stoi na przeszkodzie, abyście się wreszcie od tego uwolnili.
Kiedy jednak upatrujecie przyczyny swojego cierpienia na zewnątrz, wkraczacie w grę dualizmu i w kółko odgrywacie dramat na poziomie świadomości ofiara-kat. Kochani, tak długo, jak to robicie, tak długo, będziecie cierpieć!

Nie martwcie się jednak, bo nadchodzi pomoc! Wszystkie te pakiety zblokowanej negatywnej energii zostaną wkrótce uwolnione z eterycznego pola Matki Ziemi. Wy ze swojej strony jednak również musicie wziąć odpowiedzialność za swoją własną wolność.
Wraz ze spływem na planetę nowych, uwalniających częstotliwości, wszyscy dostajecie szansę, aby z nimi wzrastać i ewoluować od niższego ciała emocjonalnego w kierunku świetlistego ciała waszej prawdziwej Jaźni.
Z tego pułapu możecie obserwować wasze emocje i cierpienie jako ciemniejsze i bardziej gęste pola energii w waszym ciele fizycznym i emocjonalnym. Możecie to zrobić nie utożsamiając się z nimi i nie obwiniając siebie lub innych ale akceptując to, co się u was nagromadziło na przestrzeni wielu wcieleń.
Gdy przyjmiecie postawę obserwatora możecie nas wezwać na pomoc , abyśmy swoim jaśniejącym, leczniczym światłem przeniknęli te gęste pola energii i stopniowo wypełnili je duchowym światłem. Ciemność nie może istnieć tam, gdzie jest światło i wszystko zależy tu od waszej wiary w światło, którego Źródłem jest Miłość. Włączcie się w ten uzdrawiający proces rozświetlając te ciemne pola swoją miłością.

Kochani, wasze cierpienie ma się ku końcowi chyba, że wybierzecie inaczej, wierząc że zachodzi taka potrzeba. Umiłowani, cierpienie istnieje tam, gdzie nieobecne jest Boskie Światło. Jako, że na waszą Ziemię przenika coraz więcej Światła, możecie uwolnić się od swoich osobistych dramatów i wkroczyć w świetlaną przyszłość. Nie ma powodu, ani żadnego „prawa”, które nakazywałoby wam uporczywie trzymać się przeszłości. Nie chodzi tu o „was” i „innych” ani o to, co zrobiliście wy, czy oni, lecz o stworzenie jedności w centrum waszych serc, gdzie panuje niczym nieograniczona wolność i gdzie jaśnieje Boskość. Pozwólcie tej Boskości jaśnieć w swoich sercach.
Proces Wzniesienia wymaga od was pozbycia się wszystkiego, co nie jest tak naprawdę wami; wymaga Bycia Światłem i Miłością. Kochani, zakończył się sen o ciemności i nie pozostało wam już nic innego, jak tylko wkroczyć w Światło.

Jeżeli słuchacie z otwartym sercem, wiecie, że Miłość jest lekarstwem na całe wasze cierpienie. I nie mówimy tu o miłości, którą „dajecie” komuś „drugiemu”; mamy tu na myśli Miłość jako Siłę, która jest potężniejsza niż „ty” i „ten drugi” a która istnieje obecnie na waszej planecie po to, byście ją zaprosili do swojego życia. Jest ona najpotężniejszą transformującą siłą, najpotężniejszą uzdrawiającą siłą, najpotężniejszą siłą rozpuszczającą wszelki ból, wszelkie cierpienie, wszelkie blokady i iluzję przeszłości.
Wy jesteście tą Miłością i o tym chcemy wam przypomnieć!
Z jakiego powodu mielibyście być czymś od niej mniejszym?
Przytulamy was i błogosławimy!
Jesteśmy Arkturianami.

Boska Madrosc jest w kazdym z Nas

Tylko w niebie znajduje się fontanna zainstalowana do góry nogami. A w niej zamiast wody w dzień i w nocy pali się wieczny płomień. I nie potrzeba mu ani knota, ani oleju, a płonie bezustannie cały czas, o każdej porze roku i nikt nie jest w stanie tego zmienić.

Brzmi to tajemniczo, ale mistycy wiedzą, że ten czysty płomień to żywe złoto – kamień filozoficzny, który przenika całą naturę życia, aż do jej korzeni. Jest to światło, które ubrane jest w idealne barwy, a jego nasiona ożywiają czystą świadomość.

Światło zawsze wywodzi się z ciemności. Symbolem ziemskim na potężną Boską fontannę jest złoto. Świadomość także oznaczana jest przez Ziemian jako złoto i siarka; są to dwa gatunki świadomości, złoto nie miałoby swojej najwartościowszej treści skoro nie doświadczyłoby pożaru siarki. A to wszystko rozwija się w mistycznej jaskini naszego ciała, która jest naszą ludzką „kopalnią złota.”

Sfera alchemii wypełniona jest ukrytymi symbolami o podwójnym znaczeniu: materialnym i duchowym. Każdy materialny element jest odniesiony do duchowego, a to jest już filozoficzna alchemia szkoły myślenia. Kto się na niej rozezna nigdy nie zabłądzi w świecie duchowym. Lecz niektórzy lojalni ziemscy alchemicy mogą to zrozumieć jako działanie tylko na jednym biegunie, kiedy to nastąpi zanurzą się tylko w ziemskim alchemicznym rzemiośle w swoich chemicznych laboratoriach i swoje życie poświęcą nauce. Ziemska alchemia jest skuteczna kiedy dzięki jej tajnikom poszukamy własnej głębi, wielu złożonych i niejasnych alchemicznych zjawisk zachodzących w naszym ludzkim ciele w procesie transformacji i kiedy w pełni zrozumiemy ich znaczenie.

W naszej osobistej duchowej alchemii, w drodze do naszego oświecenia górnik pracujący w tej naszej duchowej kopalni musi być czysty niczym kryształ, silny jak żelazo, pachnący świeżością życia niczym sosnowa żywica, dopiero wówczas jest gotowy na przyjęcie niebiańskiej natury, jest prawdziwym dzieckiem Boga; to Bóg nadaje mu siły, wpływa na jego moc i ożywia jego duszę. Tylko światło wprowadzając swoje promienie w glebę czyni, że nie jest ona jałowa, bez światła nie ma żadnego życia i panuje wieczna ciemność.

W alchemii najważniejszym surowcem jest złoto; jest miękkim, lśniącym, żółtym i ciężkim metalem występującym w ziemi, ale także symbolem elastyczności na naszej duchowej ścieżce, podczas kiedy uruchomimy życiową galwanizację naszej wiary.

Złoto jest jednym z bardziej cenionych elementów na dowolnym poziomie. Symbolizuje ludzkie dążenie do perfekcji i udoskonalenia własnego życia. Ze względu na odporność na ciepło i kwasy jest symbolem niezmienności, wieczności, doskonałości. Jego złoty kolor symbolizuje energię słoneczną, która posiada takie cechy jak: życie, witalność, zdrowie, promienistość, mądrość, przejrzystość, ujednolicenie, światło i moc. W chrześcijańskiej symbolice złoto uważa się za atrybut cnoty, a odcienie złota przekazują Boską Miłość. Według legendy alchemików metale nieszlachetne przemieniane w złoto są przypisywane ludzkim dążeniom do zmian na lepsze: przemianę nienawiści w miłość, egoizmu we współczucie, chciwości w ofiarowanie. Właśnie złoto jest symbolem takiego przejścia duszy.

Siarka, jest obfita, bez smaku, to żółte krystaliczne ciało stałe. W naturze można ją znaleźć jako czysty pierwiastek, jest istotnym elementem życia i występuje w kilku aminokwasach. Również uważana jest za symbol transformacji żywiołów alchemii. Odpowiada wartościom ludzkiej natury i wiecznym dążeniom do osiągnięcia oświecenia. Siarka posiada triadę wniebowstąpienia, co często jest postrzegane jako symbol Trójcy Świętej. Siarka jest jedną z trzech niebiańskich substancji w alchemii życia (dwie pozostałe to sól i rtęć).

Rtęć (Merkury) jest zarazem symbolem życia i śmierci. Jej symbolem jest wąż.
Złoto jest męskim solarnym nasieniem w kolorze czerwonym, srebro jest żeńskim nasieniem w kolorze białym, razem połączone zwane jest platyną: metalem odpornym na korozję, który jest czysty, ciągliwy, steroidalny. W sferze filozoficznej platyna jest ceniona jako pierwiastek alchemii o dużej wytrzymałości. Oznacza naszą manifestację aż do końca.

Sól jako trzecie ciało niebieskiej alchemicznej substancji reprezentuje ostateczną manifestacje perfekcji. W „Emeraldowych Tablicach” nazywa się ją „wspaniałością całego Wszechświata”. Dla wszystkich mistyków sól jest prawdziwym balsamem dla ciała, która chroni go przed upadkiem niczym pancerz. Związana jest z ciałem astralnym. W duchowym znaczeniu symbolizuje myśli, które powinny manifestować się: „jedna myśl w jednym czasie.”

W nieświadomości męskiej siarka przyczyniła się do ognistego charakteru mężczyzny. Kobieca nieświadomość bierze się z soli i związana jest z całą historią ludzkości i jej płaczem. Płacz to łzy, a ich słoność przypomina o cierpieniu, ofierze, bolesnych doświadczeniach kobiet, ale to przez sól uwalnia się również ich mądrość. Sól jest symbolem goryczy i mądrości. Z psychologicznego punktu widzenia łzy są słone i gorzkie, mówią o smutku i rozczarowaniach, ale mądrość jest już pocieszycielem we wszystkich psychicznych cierpieniach. Tutaj sól jest tym nośnikiem między jednym i drugim.
Energia kobiety jest także cieniem dla mężczyzny niczym księżyc, który bywa pełny i przyciemniony. Potrzebne to jest do regulowania męskiej psychiki, kobieta często musi przykrywać blask mężczyzny, aby nie wpuścić go w fałszywe poczucie wartości, zdemaskować wszystkie jego kłamstwa. I nie da się ukryć, bywa przy tym dla niego gorzką strawą. Wówczas jego słońce ciemnieje i w tej aurze on szuka swoich prawdziwych wartości. Często jest rozczarowany, jest to szok dla jego energii, ale kobieta nie jest dla niego matką goryczy tylko boginią natchnienia do różnicowania jego wartości życia. Niestety, wiele osób nie zna tej mądrości i reaguje zupełnie w inny sposób, przez wybuch brutalnych emocji. Kiedy te emocje są wyważone zawsze nastąpi w mężczyźnie właściwe myślenie, prawidłowe działanie i odczuwanie.


Srebro – atrybut żeńskiej energii, symbolizuje czystość, przejrzystość, koncentrację, kobiecość, trwałość, wizję i jeden cel. Duchowo symbolizuje świadomość, jasność, siłę, wizję, a nawet ciepło i może być formowane w pożądane formy, w coś dużo lepszego, bardziej subtelnego.
Mistycy i alchemicy mówią o trzech rodzajach złota
Pierwszym jest subtelne złoto, którego centrum jest słońce. Transferem tego słońca są promienie słoneczne, które docierają w tym samym czasie do wszystkich innych planet. Jest to ognista substancja i jest stałą emanacją, która przenika Wszechświat. Cała kosmiczna przestrzeń, atmosfera na planetach są nią całkowicie wypełnione. To subtelne złoto pochłaniamy przez oddech. Subtelne złote cząsteczki rozprzestrzeniają się po całym naszym ciele. Wschodni „mistrzowie filozofii mistycznej” nazwali je „praną.”
Drugi rodzaj złota jest czystą i najbardziej znaną formą, częścią wszystkich elementów z całego świata przyrody jako bezcenny element życia sam w sobie, zwany centralnym ogniem Ziemi.

Trzeci rodzaj jest metalem. W ziemskiej sztuce alchemii złoto jest porównywane do tego co boskie i ma wpływ na materię. Złoto jest potężnym lekarstwem, wpływa pozytywnie na wszystkie ziemskie rzeczy.
Musimy wiedzieć, że złoto jest boskim ziarnem, które jest ukryte nie tylko w metalu, ale i we wszystkim innych substancjach. W procesie kiedy człowiek nie dba o własne cnoty, nie myśli pozytywnie to jego najlepsze złote ziarno zostaje od niego oddzielone i zabrane na zewnątrz.

I tak każda roślina ma w sobie potężną złotą energię, każda kropla roślinnego oleju, każdy krzemień, który daje iskrę ognia … itd. Kto umie zadbać o własne złoto, które pochodzi od Boga i ma potężną moc, ten wygra swoje życie. Te osoby zwie się mędrcami. Niestety, większość ludzi nie zna tej tajemnicy i co gorsza, nie chcą jej poznać. Wybiegają na zewnątrz i szukają na próżno.
To czego szukasz w każdym calu ziemi jest w twoim wnętrzu,
nie widzisz tego, bo mieszkasz za zasłonami iluzji.
Od zarania świata byli ludzie, którzy chcieli stworzyć ziemski kamień filozoficzny. Wymyślili wiele eliksirów, proszków, przemieniali metale w złoto …. a mędrcy w tym samym czasie w swoim dziele tworzenia szukali kamienia filozoficznego w sobie. Wiedzieli, że to człowiek jest tutaj obecny i był na początku Wielkiego Dzieła.
Różni alchemicy opisywali kamień filozoficzny w rozmaity sposób, jedni twierdzili, że jest on ciemnoczerwony, inni, że w kolorze maków, żółtym; jednak wszyscy dawali sprzeczne opisy. Alchemik Khalid podsumował go jako „kamień, który jednoczy w sobie wszystkie kolory”. Alchemicy mówili o fizycznej substancji i pewnie wszyscy mieli rację, ich osobista praca – transformacja metali w złoto dawała indywidualny kolor w zależności od pomysłu alchemika i substancji jakich użył. I dalej trudno nam udowodnić czy tak naprawdę udało się komuś stworzyć doskonały filozoficzny kamień?

Kamień filozoficzny jest symbolem człowieka doskonałego, jako końcowy produkt naszej filozofii życia. Ten materialny kamień to związek rtęci, siarki i innych substancji chronionych tajemnicą alchemików i wynika z ludzkiej podświadomości.

Tylko psychologia świadomości może wyjaśnić tajemnicę. Dopóki ktoś pracuje w tajemnicy nad swoim dziełem i jak długo ta projekcja jest nie ujawniona dotąd jest stanem nieświadomości. Pracujący nad tajnym projektem zawsze używali do swojej pracy symbolicznego języka, jako środka do przekazywania informacji, i dotąd mamy taki styl pracy, szczególnie w tajemniczych projektach. Widzimy ile pozytywnych symboli zostało przekształconych przez różne życiowe projekty do zupełnie innych celów niż one służyły pierwotnie. Kto głębiej rozumie język symboli ten szybko uchwyci nad czym pracuje dana grupa, obserwując tylko te symbole. Z tą wiedzą nasz dzisiejszy świat również ma wielkie trudności w rozróżnianiu dobrych i złych projektów. Najczęściej wrzuca się je wszystkie do jednego worka albo zupełnie ignoruje uważając symbole za przesąd.

Prawie każdy kto słyszał o kamieniu filozoficznym i jego mocy, pyta gdzie go można znaleźć? Mędrzec odpowie: Adam zabrał kamień filozoficzny z Raju i jest on obecny w każdym człowieku. Filozof alchemik każe szukać w ziemi, wodzie, w skałach, w powietrzu.
A kamień filozoficzny jest to przede wszystkim stworzenie nowego człowieka przez samego siebie, a cały potencjał do jego stworzenia znajduje się w nim samym; jego przeszłość, teraźniejszość, wola, władza nad całym życiem, cała nasza praca nad sobą w celu znalezienia wyższego „ja”, naszego boskiego wnętrza i powrót do domu tam, gdzie jest prawdziwe nasze miejsce i dostęp do pałacu króla; człowiek już jest bogatszy w owoce mądrości i czystości.
Każdy z nas ma to ziarno w sobie.

Mądry człowiek zapytany: skąd pochodzi,
odpowie: od Boga.
Zapytany: gdzie On mieszka,
odpowie: w cnotliwym sercu.
Zapytany: jaki masz cel życia?
odpowie: chcę wrócić do Boga.
Jezus, odpowiadając, rzekł: <<O, gdybyś znała dar Boży i [wiedziała] kim jest Ten, kto ci mówi: "Daj Mi się napić" - prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej>>. Powiedziała do Niego niewiasta: <<Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Jakuba, który dał nam tę studnię, z której pił i on sam, i jego synowie, i e jego bydło?>> W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: <<Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu>>". (J 4, 10-14)

W mistycznym człowieku zanim rozpali się najbardziej wartościowy ogień wprzódy musi wyzwolić się eliksir zwany „żywym srebrem”, a jest on dla człowieka źródłem żywej wody. Z koloru srebrnego przejdzie w drugą fazę, w kolor bieli, znaczy nasza wewnętrzna materia jest już gotowa do drugiego stopnia transmutacji.
Płyn Merkury (żywe srebro, rtęć) przez wielu mistyków uznawany jest za posłańca, Białego Gołębia czyli Ducha Świętego. I tak to jakoś jest, że ta osoba widzi nad swoją głową potężnego białego gołębia z rozłożonymi skrzydłami, z których płyną smugi światła. Pamiętam swoje pierwsze doświadczenia, nawet próbowałam dotknąć Go ręką.

„Żywe srebro” uznawane jest jako eliksir nieśmiertelności, bez którego nie jest możliwe oświecenie. Nasza wewnętrzna alchemia opiera się na tym eliksirze życia, które przedłuża w nieskończoność.

Podczas podnoszenia się Kundalini płyn Merkury przepływa przez nasze czakry i doprowadza do wyższych wibracji ciała, pomaga nam to połączyć się z innymi polami świadomości. Nasze czakry są niczym „schody do nieba” w drodze do wolności.

Gdy Kundalini budzi się spontanicznie, żywe srebro zmienia się stopniowo na biały kolor, przepływa przez kanały wzdłuż kręgosłupa, kiedy osiąga kanał Sushumna dochodzi do szybkiego przędzenia czakr i jeszcze większego wzrostu energii. Ci, którzy są bardzo wrażliwi czują wyraźnie jak ta energia rośnie wywołując różne emocjonalne stany: szczęścia, radości, gniewu, wściekłości (i jest to zupełnie normalne), ponieważ wypala się nasza karma i doświadczamy ponownie naszych zdarzeń z przeszłości, odzywają się nasze stare traumy szczególnie z wcześniejszych wcieleń.... i musimy to przeżyć, pozwolić im uwolnić się po swojemu ….. szczególnie kiedy żywe srebro wpływa do Sushumny, gdzie prawie cała karma z poprzednich wcieleń jest złożona w tym kanale, wówczas nasze emocje wystawione są na potężną próbę. Większość ludzi zareaguje gwałtownie, ale będą i tacy, którzy się zablokują, a to sprawi im jeszcze większy emocjonalny ból, który może trwać miesiące i może doprowadzić do psychozy.

A to jest dopiero początek drogi duchowej, pierwsze doświadczenia wewnętrznego duchowego światła. Każdy przeżyje go w inny sposób w zależności od poziomu własnego przebudzenia. Już na tym etapie przy dużym potencjale energii można poczuć w kręgosłupie silny prąd elektryczny i ogień. To doświadczenie też nie jest przyjemne dla ciała, szczególnie na samym początku. W słabszej formie Kundalini osoba poczuje tylko mrowienie, a nawet może się zdarzyć, że Kundalini wróci do swojej groty.

Istnieje siedem jasno określonych czakr, ale to tylko taki prymitywny energetyczny schemat. Kiedy płyn Merkury obraca coraz mocniej czakrami, nasz organizm nie tylko się oczyszcza i wyświetla wcześniejsze wcielenia, ale otwiera inne czakry, które do tej pory nie były aktywne. W samej głowie jest dziesięć tych ważniejszych, które biorą udział w oświeceniu. Budzi się wyższy człowiek. Czyszczenie i otwieranie czakr tworzy dziwne zachowania takiej osoby, może na przemian co parę minut albo głośno się śmiać albo płakać, może bez przerwy mówić albo milczeć jak głaz, może tańczyć albo siedzieć przez długie godziny w bezruchu. Zdarzają się różne „duchowe awarie”, których nasz rozum nie umie przetworzyć i często wpada w dezorientację. Ten proces bywa niezrozumiały przez doświadczanego i tym bardziej przez jego otoczenie.

Żadna osoba podczas budzenia się tej energii nie ma prostego zadania, każdy ma w sobie ukryte lęki, strach, udręki i inne ciężkie doświadczenia, które uchodząc z naszego ciała jeszcze raz dadzą o sobie znać, szczególnie kiedy zetkniemy się z karmicznymi zdarzeniami. Kundalini jest wszechmocne, nie do powstrzymania, raz nas przeraża, raz zachwyca, raz ma dla nas sentyment, drugi raz działa bez litości, dotąd, aż wytopi do końca nasze ego i wniesie w ciało spokój.
Biały płyn rozlewając się po ciele podczas drugiej fazy przekształca go w tzw. mleczny system (milky body system). Na tym poziomie mówimy już nie tylko o wielkim oczyszczeniu i przeróbce całego ciała w każdej komórce, ale i duszy człowieka, który pomimo, że jest na drugim etapie i jest już uzdrowiony na ciele i duszy nadal cierpi, ponieważ odbywa się w nim głęboka subtelna transmutacja równocześnie na wielu poziomach. Ciągle wzrasta prąd elektryczny.

Trzecia faza to czerwony eliksir, czyli zaczyna ukazywać się doskonałość, stąd zaczerwienienie w niektórych czakrach. Kolor czerwony spełnia role „drożdży” w sensie filozoficznym, tzn. mnożenia energii, która nadal leczy i goi wszystkie dolegliwości, komórki szybciej tańczą i zmieniają się w jeszcze inną formę. Ten poziom jest ostatnim stopniem transmutacji materialnego ciała przekształcając wszystko co jest niedoskonałe w doskonałość. Widzimy wówczas, że ta osoba młodnieje, mamy już pewność, że wpływa w nią energia z fontanny życia zainstalowanej do góry nogami. To ten wieczny strumień daje człowiekowi nieśmiertelność. Starożytni mędrcy twierdzą, że został utworzony z oceanu mleka zwanego Ambrozją. Wyżej przebudzony człowiek poczuje jego krople spływające z czakry Bindu. Ta woda życia wlewa się w nasze ciało przemieniając go w czyste złoto. Człowiek staje się nieśmiertelny, czerpie energie Boskiego Źródła i jest z Nim zjednoczony.

I tak widzimy jasno, że w życiu człowieka istnieje coś tajemniczego co bywa wieczne, więc nie biegnijcie za tym co przemija, tylko nieustannie szukajcie w sobie.

Mądry człowiek nigdy nie jest zaskoczony śmiercią. Tylko dla ludzi ukorzenionych mocno w Ziemi śmierć wydaje się straszną rzeczą. Dla mistyka życie jest dłuższą albo krótszą podróżą po tej dolinie pełnej łez, podczas której musi pokonać wiele trudności, czasami bardzo bolesnych, ale wie, że dzięki nim udoskonali siebie, a to pozwoli mu wejść w stan zjednoczenia z Bogiem.

Pustelnicy często chowają się na dłuższy czas w ciemnych jaskiniach, poszczą przez 21, 40 dni, wszystko po to, aby wejść w stan transformacji, wyzwolić się od śmierci i na nowo żyć.
Czym jest dla nich życie w ciemnej jaskini i długie posty?
Jest to bardzo ważna faza do rozpoczęcia nowego początku. Życie na Ziemi samo w sobie jest cyklem narodzin i śmierci, lecz daje człowiekowi możliwość pracy nad sobą i długiej walki, by poprawić swój stan. Aby wejść w stan transformacji należy zredukować to co stare, to co powoduje w nas gnicie i rozkład. Zredukować siebie do samego rdzenia, skonfrontować się z wewnętrzną rzeczywistością, która będzie bolesna i może nawet doprowadzić do wielkiej depresji. Ale tylko w głębi tego mroku człowiek odkrywa własne złote ziarno jako białe światło, które da nam iskrę do budowy nowego fundamentu.

W tym początku nowego życie widzimy ziemską i duchową alchemię. Dzięki czarnej jaskini zobaczymy w naszej głębi duchowe światło, która prowadzi do zmiany naszej świadomości, wnika do naszego wnętrza i budzi nas. Od tej pory już nie ma w nas ciemności.

Gnicie starego jest tak skuteczne, że niszczy nasz stary charakter i przekształca go w nowy, który jest już zupełnie innym owocem. W tym procesie musimy udać się do źródeł naszych problemów, do centrum własnych emocji, do głębi samego siebie, dopiero to da moc transformacji.

Kiedy już odkryjemy w sobie białe światełko musimy jeszcze doprawić mu skrzydła, póki co taki bezskrzydły ptak, który narodził się nocą nie umie jeszcze fruwać. I tu pomoże nam ponownie nasza ciemność, w której stopniowo pojawią się wyświetlenia innych kolorów: niebieskiego, a wokół niego ujrzymy zaczerwienienia. Może wystąpić faza wielu kolorów niczym tęcza (to było moje doświadczenie).

„...a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach.”  (2P 1, 19)

Kiedy w naszym ciemnym ciele pojawi się białe światło niczym poranna gwiazda na niebie, wówczas spada na człowieka sam Lucyfer. I to też ma swoje głębokie odbicie duchowe na Ziemi.

Rosnące światło w głębokich ciemnościach symbolizuje w nas narodziny Chrystusa, nowe potężne wschodzące słońce, w rozwoju człowieka wskazuje na budzenie się najwyższego poziomu świadomości. Kto chce dojść do oświecenia i całej prawdy musi urodzić w głębi swojej duszy Chrystusa. Kiedy tylko to się zdarzy wszystkie energie duszy ruszają w tej samej chwili do nowego życia. Człowiek otrzymuje w krótkim czasie więcej mądrości, niż kiedykolwiek zdobył jej na Ziemi podczas całego życia.
W czasie naszego przebudzenia bardzo ważną rolę spełnia w nas sól, oczyszcza ciało i otwiera mądrość. Wielu mistyków nazywa Chrystusa „Solą Mądrości”. Na początku tego naszego Wielkiego Dzieła sól jest nieczysta. Musi być rozpuszczona w Boskiej wodzie, w żywym srebrze (rtęci, płynie Merkury), w którym zostaje oczyszczona i na nowo krystalizuje się w czystą sól. Jako symbol mądrości sól jest oddechem Boskiej energii. To mądrość ożywia niewidzialny ogień, który wzmacnia całą materię, życie, ruch, energię, niebo – całą duszę świata.

Siarka to dusza, która stara się uruchomić nasze serce, to od niego zależy czy będzie w nas cały czas słońce. Do tego procesu potrzebna jest siarka, jako duch życia. W budzącym się ciele siarka jest ognistym duchem, który ożywia całe ciało. Mamy jeszcze trzeci ważny element: żywe srebro, odniesienie do natury duszy; jest szybkie, płynne, zmienne, ma żeński charakter, jest wodą życia i korzeniem źródła tej wody. Żywe srebro jest niewidzialne i pracuje potajemnie za pomocą ognia. Pisałam już wcześniej o roli wiatru w procesie Kundalini (LINK!), wówczas kiedy rusza w naszym kanale Sushumna żywe srebro czujemy w ciele wiatr, a nawet huragany, jest obecny wszędzie i ożywia tę płomienną naturę, która do tej pory była ukryta. (Na: "Naszych Doświadczeniach" możecie poczytać moje przeżycia z tym wiatrem).

Kiedy już wszystkie te elementy życia ruszają obok rodzącego się w ciele Chrystusa pojawia się oszust Lucyfer, często będzie nas prześladował jako spadający gwałtownie na nas smok lub inny dziwny stwór. Pojawi się także wąż Ouroboros (LINK!), który ugryzie się we własny ogon, w ten sposób uśmierca stare życie, daje początek innemu. Ouroboros symbolizuje Alfę i Omegę, koło jedności i wieczności. Lucyfer spadając na człowieka chce rozwiązać w nim związek siarki, soli i żywego srebra i zamienić te wszystkie elementy w czarne błoto. W tym czasie w naszym ciele zapanuje największy chaos, wielka przepychanka dwóch najpotężniejszych energii: jedna jest czysta jak kryształ, a druga nasączona trucizną. I tylko ten, kto tego procesu doświadczy wie jaki ciężar nosi w sobie ten człowiek, w którym toczy się ta wielka wojna.
Gwiazda poranna to Wenus, która jest potężnym symbolem w fazie transformacji. W czasach starożytnych Lucyfer był identyfikowany z planetą Wenus. Pierwotne znaczenie Lucyfera było bardzo pozytywne, aż do chwili kiedy został wyrzucony z Nieba przez Archanioła Michała. W ten sposób został zepchnięty do najciemniejszych diabelskich zakątków.
„Jakże to spadłeś z niebios,
Jaśniejący, Synu Jutrzenki?
Jakże runąłeś na ziemię,
ty, który podbijałeś narody?
Ty, który mówiłeś w swym sercu:
<Wstąpię na niebiosa;
powyżej gwiazd Bożych
postawię mój tron.
Zasiądę na Górze Obrad,
na krańcach północy.
Wstąpię na szczyty obłoków,
podobny będę do Najwyższego>.
Jak to? Strąconyś do Szeolu
na samo dno Otchłani!"

(Iz 14, 12)
W alchemii Lucyfer związany jest z nieczystymi metalami zanieczyszczonymi w siarkę, alchemicy ten odpad nazywają żużel. Czysta siarka daje życie, zmieszana z innymi elementami porównywana jest do naszej świadomości obarczonej w nasze codzienne życie pełne kompleksów, brudów, lęków, które zaciemniają nasz czysty umysł. W chwili wchodzenia człowieka w proces transformacji, kiedy zaczyna się wlewać w kanał Sushumna żywe srebro Lucyfer i jego przyboczna chorda upadłych aniołów atakują człowieka i próbują rozciągnąć w naszym wnętrzu czarne welony, które mają na celu stłumienie naszego wewnętrznego światła i rozbijają związek trzech głównych elementów zanieczyszczając żółtą siarkę na kolor czerwony, którą w religiach Dalekiego Wschodu nazywa się iluzją nie pozwalającą nam dotrzeć do prawdziwej rzeczywistości, na wszelkie sposoby Lucyfer opóźnia cały proces.
Kiedy uda mu się zaćmić nasze wewnętrzne światło znowu pojawia się w naszym wnętrzu wielka ciemność, człowiek znowu musi wchodzić do swojej jaskini niczym Herkules, który wykonywał to zadanie dwanaście razy, na tej drodze spotyka cienie, potwory i demony w różnej formie. Jeśli się poddamy i wpadniemy w łapy Lucyfera i jego pomocników powoli zapominamy o swoim prawdziwym pochodzeniu, zmieniamy myśli, czyny, ponownie stajemy się człowiekiem niewiedzy. Wtedy i Lucyfer daje nam spokój. Do walki z Chrystusem zawsze wychodzi Lucyfer.

Tylko przez powrót do wnętrza ciemniej jaskini ponownie skorygujemy własne błędy i znajdziemy we własnym wnętrzu swoje słońca. Na tym etapie musimy rozpoczynać pracę od nowa.
Jaką funkcję spełnia w organizmie człowieka siarka?
Jest najbardziej interesującym bioelementem, zupełnie nieporównywalnym z innymi substancjami aktywnymi w procesie przemiany materii. W ciele tworzy oddzielną kategorię, jest pośrednią substancją w korowodzie białka, minerałów, i witamin.

W ciele człowieka znajduje się około 0,25% siarki i kiedy występuje jej niedobór prowadzi do poważnych zaburzeń przemiany materii. Siarka spełnia ważną funkcję w mitochondriach, niczym swoista zapłonowa świeca, to dzięki niej w naszych komórkach tli się wewnętrzny ogień. Żaden inny minerał nie jest tak ważny w przemianie materii i to w taki sposób wielostronny i różnorodny.

Niedobór siarki powoduje lęki, niepokoje, bladą cerę, łamliwe paznokcie, twarde włosy, zwiotczałą tkankę łączną, zaćmę, zatrucie wątrobowe, zaburzenia procesów ukrwienia ciała, dolegliwości stawów.
Od siarki zależy nasza uroda, elastyczna skóra, mocna tkanka łączna, mocne paznokcie, zdrowe stawy. Osłania przed stresami, dodaje poczucie szczęścia, równoważony nastrój, daje odprężenie. Pomaga w przemianie węglowodanów, tłuszczów, reguluje jądra komórkowe, oddychanie komórkowe, ukrwienie, funkcje stawów i procesy energetyczne.

W mistycyzmie siarka wiąże się z Lucyferem ziejącym ogniem i siarką. Dowiadujemy się jednak o dwóch rodzajach siarki: tej czystej występującej w wartościowej postaci i tej zanieczyszczonej, która działa w druga stronę. Żółta siarka jest symbolem Wielkiego Dzieła, jako ognistego Ducha, który wszystko ożywia. Występuje jako ogień, który pochodzi od Słońca.
Duch - Merkury
Ciało – sól
dusza – siarka.
Jezus Chrystus i Lucyfer to dwa przeciwne sobie bieguny. Jezus Chrystus stymuluje nowe życie. Za pomocą siedmiu promieni, siedmiu kolorów Słońca, które odpowiadają siedmiu dźwiękom skali muzycznej, również siedmiu podstawowym cząsteczkom/nasionom materialnego bytu została obsiana nasza matka Ziemia. Z małych nasionek rozwinęły się potężne Królestwa: minerałów, roślin, zwierząt i człowieka. Wszystko było ze sobą w harmonii dopóki nie nastąpił kryzys w Raju. Została zakłócona równowaga kiedy w ten idealny świat posiał kłamstwo Lucyfer, który cały czas sprzeciwia się Jezusowi Chrystusowi i wprowadza w życie zupełnie inne nauki.

Jezus Chrystus prowadzi ludzi do zbawienia, Lucyfer do rebelii.
Jezus Chrystus do prawdy, Lucyfer do kłamstwa.
Jezus Chrystus uczy miłości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości, dobroci, wierności, łagodności, wprowadza w życie najlepsze cnoty.
Lucyfer: nierządu, nieczystości, wyuzdania, bałwochwalstwa, nienawiści, zazdrości terroru, pijaństwa, orgii, egoistycznych ambicji.

Biblia pisze, że Lucyfer pozostanie zbuntowany przeciw Bogu do końca. Pod koniec czasów „bestia”, po wcześniej stoczonej potężnej wojnie zostanie wrzucona do jeziora ognia.
Idąc za naukami Jezusa Chrystusa człowiek osiąga zdrowie i zrównoważone ciało i uczy się jak osiągnąć ostateczną perfekcję. Idąc w ślady Lucyfera człowiek osiąga odwrotny skutek.

Większość ludzi wierzy w anioły, ale nie wierzy już w demony, a przecież demony są upadłymi aniołami, których zbuntował przeciw Bogu Lucyfer. Lucyfer był aniołem o niezwykłej urodzie i wielkich mocach, lecz jego duma przyczyniła się do jego upadku

„Serce twoje stało się wyniosłe z powodu twojej piękności, znikła twoja przezorność z powodu twego blasku. Rzuciłem cię na ziemię, wydałem cię królom na widowisko.” (Ez 28, 17)

Lucyfer kontynuuje swój bunt do dziś, nienawidzi Boga i niszczy Jego plany. Potrzebuje ludzi, aby czcili jego i postępowali zupełnie odwrotnie niż dzieci Boga, chce, aby ludzie wchodzili na złe drogi. Skupia się na naszym duchowym wnętrzu, niszczy w nas Istotę Chrystusa i pobudza nasze ego do myślenia – to ja jestem bogiem. W ten sam sposób zniszczył siebie.

Lucyfer ma swoich wiernych pomocników o wielu imionach, którzy również dobrze potrafią ingerować w człowieka świadomość, cielesność, zaślepiają, pozbawiają jaźni, czynią z ludzi puste i niewładne istoty. Robią wszystko, aby zawładnąć duszą ludzką. Obecnie ta wielka spółka Lucyfer i reszta demonów mocno bombardują ludzkość i to na wszystkich frontach, nawet duchowych. Wszyscy, którzy grzeszą pychą, fałszywą pokorą, dążeniami materialnymi czy sukcesami duchowymi nawet nie zdają sobie sprawy, że popadają w mrok. Ciężko jest mi to pisać, lecz coraz więcej ludzi żyje w strefie własnego podziemia, dużo mniej jest w strefie środkowej, a jeszcze mniej w niebiańskiej, pomimo że tyle osób jest przeświadczonych o własnym pozytywnym duchowym rozwoju i swojej właściwej drodze.
Poprzez upadek Lucyfera została zakłócona cała harmonia sił natury co oczywiście najlepiej widać w naszym życiu. Obecnie wszystko mamy skierowane na zniszczenie naszego fizycznego i duchowego systemu; choćby poprzez szczepionki, które poważnie wpływają na naszą osobistą karmę. Szczepionki są bardzo szkodliwe w naszej duchowej ewolucji, podobnie jak i inne chemiczne lekarstwa. Największym niebezpieczeństwem szczepionek jest to, że możemy zniszczyć duszę ludzką. Wrogowie ludzkiej duchowości wiedzą co robią i to na wszystkich polach naszego życia, i nie jest to kwestia tylko naszego zdrowia.

W zdrowym organizmie o właściwym chemicznym składzie wszystko jest aktywne i pracuje w wielkiej równowadze, każdy jeden proces, czy to spalania, czy uzdrawiania, wszystkie substancje kształtują się same. W chwili kiedy mamy zakłócone nasze nerwy, jądra komórek trudno mówić o dobrym przewodnictwie jakiejkolwiek energii. Podobnie jest z nadmiarem tłuszczu, który blokuje połączenia duchowe na poziomie dusza – Duch. I tak można długo wymieniać, a to wszystko wynika z naszej cywilizacji i jej świadomego niszczenia życia.

Szczęśliwy, kto mądrość osiągnął,
mąż, który nabył rozwagi:
bo lepiej ją posiąść niż srebro,
ją raczej nabyć niż złoto,
zdobycie jej lepsze od pereł,
nie równe jej żadne klejnoty.

W prawicy swej trzyma ona dni długie,
w lewicy - bogactwo, pomyślność;
jej drogi drogami miłymi,
ku szczęściu wiodą wszystkie jej ścieżki.
Dla tego, co strzeże jej, drzewem jest życia,
a kto się jej trzyma - szczęśliwy.
Pan umocnił ziemię mądrością,
niebiosa utwierdził rozumem.
Przez Jego wiedzę wytrysły odmęty,
a rosę spuszczają obłoki.”

(Prz 3, 13-20)
Marzeniem wszystkich alchemików było i jest osiągnięcie kamienia filozoficznego lub wytworzenie cudownego eliksiru, który w naszym życiu dokona cudu i da nam nieśmiertelność. Są przekonani, że filozoficzny kamień jest największym błogosławieństwem na tej Ziemi … a to tylko przemysł …. i śmiem twierdzić, niewiele ma wspólnego z Bogiem i dobrymi aniołami.

Filozofowie pisali swoje tajne prace i często pozostawiali je w ukryciu, zasłaniali prawdy albo w ogóle je niszczyli wtajemniczając tylko jednostki. Inne pisma, które nadal istnieją obfitują w dwuznaczny język. Wiedzieli, że kamień filozoficzny może być tworzony z soli, siarki, nawet te składniki doprowadzili do perfekcji, ale jednak czegoś im brakło, jednego ważnego eliksiru czyli żywej wody, który w ziemskich warunkach był zbliżony do rtęci.

Byli również alchemicy, których nie można czytać dosłownie, ich pisma są czysto alegoryczne i mistyczne, są pośrednikiem między ziemską alchemią i mistyką. Ci alchemicy sami doświadczali procesu transmutacji, dzięki własnemu intelektowi i za pomocą intuicyjnego poznania serca. W tym przypadku nastąpiła równowaga:

1. Intelektualne myślenie – męska energia, racjonalna aktywująca prawą półkulę mózgową.

2. Wewnętrzna intuicja budząca serce – żeńska energia aktywująca lewą półkulę mózgową.

Wiedzieli także, że mogą osiągnąć dobre wyniki tylko dzięki Wielkiej Pracy nad sobą według siedem reguł. Wszystkie zostały spisane w Emeraldowych Tablicach, które uchodzą za rękopisy alchemiczne, z których swoją wiedzę czerpali wielcy mędrcy tego świata, np. Platon i wielu innych. Emeraldowe Tablice, najprawdopodobniej napisane przez Thota są tajemną Księgą Stworzenia i Sztuką Natury. Tak naprawdę nie znamy ich dokładnego źródła pochodzenia, jedni twierdzą, że zostały znalezione w jaskini w pobliżu Morza Martwego, lub należały do królowej Saby, najwyraźniej znali je Egipcjanie, Grecy. Ich nazwa pochodzi od „szmaragd” - zielony kamień.
W pierwszych wersetach możemy przeczytać:

“To jest prawdą, całą prawdą, na pewno i bez kłamstwa: To co jest na dole jest takie jak to co jest na górze; a to co jest na górze jest takie jak to co jest na dole. Poprzez to dokonują się wszelkie cuda. I tak jak wszystkie rzeczy istnieją w Jednym i pochodzą od Jednego, które jest najwyższą Przyczyną, poprzez mediację Jednego, tak wszystkie rzeczy są zrodzone z Jednej Rzeczy przez adaptację. Słońce jego ojcem, Księżyc matką; Wiatr nosił go w swym łonie. Ziemia jest jego żywicielką i strażnikiem. Jest Ojcem wszystkich rzeczy, zawarta jest w nim wieczna Wola. Jego siła, jego moc pozostają całe, kiedy przemienia się w ziemię. Ziemia musi zostać oddzielona od ognia, subtelne od gęstego, delikatnie z nieustającą uwagą. Powstaje z ziemi i wznosi się ku niebu i z powrotem schodzi na ziemię; gromadzi w sobie siłę wszelkich rzeczy wyższych i niższych. Poprzez poznanie tej rzeczy cała wspaniałość świata stanie się twoja a wszelka niejasność odejdzie od ciebie. Jest to moc ponad moce, siła posiadająca siłę wszelkiej mocy, gdyż przezwycięży każdą subtelną rzecz i przeniknie każdą litą rzecz. W ten sposób został stworzony świat. Z niej są zrodzone różnorodne cuda, do których osiągnięcia podano tu wskazania. Z tego właśnie powodu nazywają mnie Hermes Trismegistos, gdyż posiadłem trzy części filozofii wszechświata. To co nazwałem Słonecznym.” (na podstawie tłumaczeń Fulcanelliego i Isaaca Newtona)

Tak w alchemii ziemskiej jak i niebiańskiej wszystko rodzi się przez materiał siewny. Wszystko co zostało posiane i odpowiednio nawożone później rozwija się samo, zgodnie ze swoją naturą. Każda rzecz rodzi się z własnego nasienia, która nadaje specyficznych cech danej jednostce, i tak opierając się na naturalnej generacji znajdują się w przyrodzie: każde drzewo, zwierzę, ptak, owad, człowiek, dzięki temu nie dochodzi do mieszania gatunków. Nie ma większego cudu niż małe ziarenko gorczycy, które wyrasta w potężne drzewo. Uniwersalna Dusza manifestuje nieskończoność form.
Z Emeraldowych Tablic możemy nauczyć się siedem formuł, wszystkich przemian w Wielkiej Pracy w Wielkim Dziele Stworzenia. Jest to formuła filozoficznego kamienia, siedem ważnych kroków przekształcania się jednego przedmiotu.

1. Wypalanie
2. Rozpuszczanie
3. Separacja
4. Połączenie
5. Fermentacja
6. Destylacja
7. Krzepnięcie.

Pierwsze cztery etapy są na poziomie Ziemi, ostatnie trzy odbywają się na poziomie umysłu i wyobraźni.

Znamy różne siedmiorakie klasyfikacje: siedem dni tygodnia, siedem dni stworzenia, siedem darów Ducha Świętego, siedem grzechów głównych, siedem niebios, siedem piekieł, siedem czakr.

W mistyce bardzo ważne jest zrozumienie siedmiu elementów, doświadczenie przeciwieństw, paradoksów i w końcu jedności, która kryje się w świecie dualizmu, ale nasze ograniczone zrozumienie widzi tylko przeciwieństwa. To co na dole - cały nasz ludzki wysiłek idzie z błędami, toteż wszystko musi iść z dymem, ulec zgniciu, fermentacji. Mistycy często podkreślają, że w naszym ziemskim życiu ważne jest oczyszczenie, ocieplenie, gotowanie, destylacja i formowanie na nowo … wszystko to są symbole aby pokazać nam ludziom proces naszego duchowego działania, w którym narodzi się czysta świadomość.
Wszystko musi być w ruchu ciągłym. Jest to jedyny sposób oczyszczania ciała i duszy w odkrywaniu swojej prawdziwej natury. Nasza prawdziwa świadomość jest zawsze ukryta w nas. Poprzez ciągłe doskonalenie siebie, by wyzwolić np.: egoistyczne działania, negatywne emocje, doprowadzamy do uśmiercenia starego ego i nowych narodzin już w czystej świadomości. Bez tego procesu nie ma nowego życia. Tutaj poprzez siedem formuł rodzi się złote światło, symbol nowego człowieka ze Świadomością Chrystusową. Od tej pory nasączeni jesteśmy wyższą energią

Starożytni alchemicy wierzyli, że uniwersalny wzór przedstawiony w Emeraldowych Tablicach był podstawą do duchowego wzrostu, opierał się na działaniach w materii i całej naszej fizycznej, psychicznej i duchowej naturze.

W duchowej alchemii ważny jest związek: król i królowa. Król symbolizuje moc myśli. Królowa symbolizuje wpływ niekończących się emocji i uczuć. Oczekiwane małżeństwo wytwarza stan świadomości, który w alchemii zwany jest kamieniem filozoficznym.

W procesie transformacji ważny jest w ciele człowieka punkt - czakra Bindu Visarga, która jest wypełniona białym nektarem, zwanym Amritą, Ambrozją, Somą. Bindu Visarga związana jest z czakrą Visuddhi, usytuowana jest z tyłu głowy, zwykle, gdzie Bramini zostawiają sobie kępę włosów (na czybku-spadku czaszki). Bindu budzi dźwięk OM, kiedy Bindu Visarga jest przebudzona słyszymy ten dźwięk w sobie.
Wiemy już, że w alchemii ważne są trzy elementy: rtęć, siarka i sól. Do tych trzech zasad dochodzi czwarta, zasada życiowa zwana Azoth. Rtęć, siarka i sól muszą być niezwykle czyste, nie uwikłane w żaden inny obcy składnik. Azoth tajemnicza Uniwersalna Siła Życia ma charakter niewidzialnego wiecznego ognia, elektryczności i magnetyzmu, transcendentalizmu zwanego światłem astralnym. Jest to rzeka wody życia wypływająca z Tronu Bożego i Baranka.
Drugim ważnym mistycznym numerem w mistycyzmie, alchemii jest numer dwanaście.

12 x 12 = 144, to podstawa Wielkiej Pracy, fundament Wszechświata, wszystkie składniki Wielkiego Dzieła, kreacja wszystkiego.

Symbolika Azotu oznacza, że życie spływa z góry a słowa Azoth (AZ) odnoszą się do Alfy i Omegi (od A do Z). Łaska Boga i dar życia spływają z nieba.

Mądry człowiek wie o tym, że wszystko we Wszechświecie zostało zaplanowane według Planu Bożego. Akceptuje ten fakt i nie próbuje robić rewolucji w normalnym cyklu rozwoju i nie zmienia natury.

Podobnie jest z ludźmi, którzy też mają w sobie zapisane poszczególne cykle życia i rozwoju duchowego. Mądry człowiek podąża w tym kierunku, krok po kroku, nie pogania swoich własnych cykli dojrzewania ani nie wyprzedza kolejności duchowego rozwoju. Wszystko potrzebuje swojego czasu, każde ziarno ma swój okres kiełkowania i wzrostu aby powstała z niego idealna struktura, przyśpieszając te procesy możemy tylko je zniszczyć.
Człowiek powinien pójść w ślady natury i przestrzegać wyższych zasad. Dzisiejsze metody wprowadzane w życie natury stały się bardzo wyrafinowane. Człowiek odszedł daleko od normy i całkowicie zniszczył swoje środowisko i własne życie. Nasza ludzka niecierpliwość doprowadziła do wielu degeneracji, w tym własnego ciała i duszy. Czego to dzisiaj się nie robi, żeby przyśpieszyć swój rozwój duchowy, nawet przez pominięcie ważnych cykli, niestety jakże to jest sprzeczne z naturą człowieka. Ileż osób przechodzi od razu do mocno zaawansowanych technik rozwoju duchowego, nie zdając sobie sprawy, że zacieranie pewnych etapów niszczy ich subtelne pola, które nie wytrzymują dużego napięcia i przepalają te subtelne energetyczne połączenia, i zamiast potężnego rozwoju duchowego może być olbrzymi upadek.

W życiu duchowym istnieją również niebezpieczeństwa, często wynika to z zazdrości lub głupoty. Ludzie nie chcą być gorsi i nawet jak nie osiągają odpowiedniego poziomu idą bocznymi uliczkami, nie zawsze uczciwymi, aby uzyskać takie uprawnienia. Kreują sobie bardzo złą karmę, ponownie muszą się narodzić aby zaczynać wszystko od nowa i już „jechać” do celu prostą drogą. Oczywiście ten proces będzie spowolniony, ponieważ nie raz „jadąc” w poprzednim życiu na skróty używają środków odurzających, i innych nie wskazanych metod, aby rozwinąć zdolności siddhi, najczęściej do własnych zarobkowych celów. Jogini wiedzą, że takie zdolności można uzyskać za pomocą środków chemicznych, w tym również alchemii i kamienia filozoficznego, czy innych tajemniczych eliksirów.

Jesteśmy częścią natury, a natura lubi naturę i w takich warunkach powinniśmy się realizować. Unikajmy fikcji duchowych, wzmacniaczy, dziwacznej muzyki i innych tajemniczych technik, których nie możemy pojąć, lecz na siłę wprowadzamy je w życie; a to często wynika nie z potrzeby bycia rzeczywistą jednostką duchową tylko z zazdrości, egoizmu, a nawet wplątana jest tu korupcja duchowa. Patrząc na niektóre duchowe grupy mam wrażenie, że dochodzi na tym polu do dziwnych wyścigów w stylu: ja będę pierwszy na mecie. Często obserwuję taką teatralną dziecinną i jakże płytką mistyczną zabawę i pełne pychy słowa: ja wszystko potrafię, wszystko już wiem, mam dostęp do wszystkich wymiarów … to ja bogiem jestem.
Od zarania dziejów człowiek chciał być wiecznie młody, zdrowy, szczęśliwy, mądry i nieśmiertelny. Jednym słowem wieczny. Dla człowieka są to nieograniczone bogactwa i dzisiaj nie jest tajemnicą, że można taki stan osiągnąć, kiedy uczciwie pracujemy nad swoją duchowością, lecz w naturalny sposób. Sam Jezus pokazał nam drogę do Wniebowstąpienia czyli Wiecznego Raju i niezniszczalnego szczęścia.

Wszystkie informacje do naszego wzrostu zapisane są w nas: nasze pochodzenie, prawdziwa natura i cała „jazda do góry”, kiedy człowiek ustawi swoje życie według boskich praw i podda się Jego Woli.

Prawdziwa nasza natura potrafi mocniej zadziwić człowieka, niż niejedna ziemska rewolucja w materii, kiedy człowiek chce zmienić bieg własnego losu i idzie właściwą drogą. A kiedy chce na siłę udowodnić swoje moce tak naprawdę zamyka się tylko w mikrokosmosie. Pamiętajmy, człowiek w Boskim założeniu był idealnym stworzeniem pełen harmonii, koronkowych proporcji i jest częścią makrokosmosu.

Pamiętajmy, że szukanie własnej doskonałości za pomocą ziemskiego kamienia filozoficznego jest wtedy cenne, kiedy za pomocą tej wiedzy otwieramy własną wewnętrzną intuicję, aby wejść we własną głębię i poznać tą tajemnicę, która jest naszym największym celem życia, dzięki której możemy przenieść się w nieśmiertelny świat. Ziemska wiedza jest nam pomocna w rozeznaniu duchowych elementów do stworzenia własnego duchowego projektu przy użyciu naszych naturalnych sił drzemiących w naszym wnętrzu.

Alchemiczna wiedza ma wpływać na człowieka wyobraźnię w uzyskaniu bardziej cennego kamienia filozoficznego, który jest tym naszym nieśmiertelnym bogactwem i naszą wewnętrzną duchową spuścizną. A wiele ludzi postępuje jak małe dzieci, biorą wszystkie zabawki do ręki i w dodatku próbują je zjeść, muszą jeszcze trochę podrosnąć by zrozumieć, że te zabawki służą im do rozwinięcia umysłu.
Ziemscy alchemicy pracujący w uzyskaniu złota, srebra, chcieli wzbogacić się w pieniądze i wartości ziemskie. Wiadomo, te surowce zawsze miały największą wartość. Z tego też powodu prawdziwi duchowi mędrcy wyrazili głęboką pogardę dla świata bogactwa, i nie dlatego, że jest ono samo w sobie złe, lecz jego nadużywanie kształtuje wielkie korporacje zła.

Bogactwo było darem Boga, dopóki zło nie zamieszało w ludzkich skarbcach. Od tej pory stało się bezbożne i przeklęte, szczególnie złoto i pieniądze, przez które popłynęło chyba najwięcej krwi. Zmieniło na zawsze pragnienia ludzi.

Dzięki materialnemu wyrzeczeniu uwalniamy nie tylko ciało, ale także duszę od sideł niewoli. To co w końcu staje się udręką bogatych jest lekarstwem dla biednych.

“...prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty wejdzie do Królestwa Niebieskiego.” (Mt 19, 24)

W tej kwestii musimy dobrze zrozumieć dwa pojęcia: kwestię posiadania i postawę duchową. Jaki jest nasz stosunek do rzeczy materialnych i do Boga. I największa mądrość, nie trzeba dużo posiadać, aby być najbogatszym ze wszystkich ludzi. Ufność w majątek może zgubić człowieka, ufność w Boga może go wynieść na najwyższy piedestał. Są rzeczy, których nie można kupić, w tym rozwoju duchowego.

Jezus mówi:

“... nawet gdy ktoś opływa (we wszystko), życie jego nie jest zależne od jego mienia.” (Łk 12,15).

Istnieją dwa rodzaje ubóstwa: ubóstwo w duchu i ubóstwo materialne. Ubóstwo materialne polega na dobrowolnym wyrzeczeniu się posiadania dóbr materialnych, np. zakonnicy. Człowiek bogaty może być ubogi w duchu, jeśli będzie umiał właściwie wykorzystać dobra materialne, które posiada w służbie dla innych. Ubóstwo jest przede wszystkim stylem życia. Ubóstwo także nie znaczy, że ubogi musi żyć na cudzy koszt, a bogaty ma obowiązek go żywić; skoro nie chce pracować z powodu próżniactwa, musi ponieść smutne konsekwencje. Ubóstwo jest formą wolności, jeśli umiemy cieszyć się tym co mamy i jeszcze dzielić się tym, co posiadamy. Jesteśmy ludźmi ubogimi, ale umiemy dać jałmużnę innym, umiemy się dzielić tym co posiadamy.

Jeśli wciąż walczymy z własną chciwością, nie ważne czy jesteśmy bogaci czy ubodzy potrzebujemy jeszcze dużej pracy nad sobą.
Według religii Dalekiego Wschodu do duchowego rozwoju potrzebna jest medytacja. Dzięki niej przyśpieszamy wzrost życiowej energii „chi”, „prany”, czyli „Boskiego Złota”, które ożywia wszystko. Jest bezcennym lekiem dla ciała i duszy i sprawia, że nasza dusza wzlatuje, przezwycięży wszystko i pozwala nam stać się prawdziwym człowiekiem.
Jeszcze raz wracam do mojego snu z Panem Bogiem i złotem w postaci kuleczek, niczym pereł o różnej wielkości i rozmaitych odcieniach złota, które Pan Bóg kazał mi zbierać i wkładać tam, gdzie jest ból, choroba. Wtedy usłyszałam słowa: „wszystko jest twoje, to jest najcenniejsze złoto na świecie, najbardziej wartościowe. Bierz go i lecz.” Wsypano mi całą garść tych złotych kuleczek o różnych odcieniach do mojej ręki i dokładnie miałam mówione, którą kuleczkę w jaki organ wkładać. Sporo mi zeszło zanim zrozumiałam, czym tak naprawdę były te złote kuleczki z mojego snu i cały ten przekaz. Parę tygodni po tym śnie poczułam w sobie strumień, jakby utworzony z baniek mydlanych, który płynął z zawrotną szybkością przez mój kręgosłup i głowę. Nieźle mi napędził strachu.
To dzięki tej energii możemy wejść do Pałacu Króla i zasiąść przed tronem Miłości i Prawdy. Prana jest uniwersalnym lekarstwem dla całego świata przyrody: kamieni, roślin, zwierząt i nas ludzi. Potrafi ożywić powietrze, wodę i glebę. To ona sprawia, że wszystko szybko i zdrowo rośnie, ulecza choroby, oczyszcza atmosferę, wodę, glebę i o ile jest cenniejsza niż ziemski złoty metal.

Ziemscy alchemicy woleli żyć w ukryciu, w tajemnicy trzymali swoja wiedzę. Utrzymywali ludzkość w niewiedzy, nie tylko na temat zamieniania zwykłych metali w szlachetne, które tak czy owak były tylko imitacją. Trzymali także w ukryciu wiedzę na temat Natury Wszechświata i prawdziwego celu duszy ludzkiej, i jej wzlotu w naturalny sposób.

Natura jest największą prawdą i żyje w zgodzie ze wszystkim. Jest zrozumiała, logiczna i ma swój sens. Ziemska alchemia to ziemskie oszustwo, które przykuwa nas mocniej do Ziemi, zmienia prawdy i czy człowiek tworzy w swoim ziemskim laboratorium złoto czy sztuczną przędzę, sztuczne pożywienie, lekarstwa, wszystko przeznaczone jest wyłącznie do uśmiercania prawdziwego życia.
Paracelsus, lekarz i przyrodnik, zwany ojcem medycyny nowożytnej twierdził: medycyna powinna być ugruntowana w poznaniu Boga i natury. Do poznania rzeczy a także chorób oraz terapii niezbędne są, z jednej strony, dowody empiryczne, z drugiej zaś i to jest znacznie ważniejsze ujęcie spraw w całości: "Albowiem człowieka można ująć jedynie z punktu widzenia makrokosmosu, człowiek nie może się poznać sam z siebie. Lekarz staje się doskonały dopiero wtedy, gdy zda sobie sprawę z tej zgodności".
Paracelsus uważał, że ciało materialne to jedynie jakaś część niewidzialnego dla zwyczajnego obserwatora ciała doskonałego. Jeśli jednak człowiek, za sprawą nieustannych starań o boskie oświecenie, dostąpi udziału w boskim ogniu, wówczas będzie on mógł ujrzeć świat w innej perspektywie, "w świetle natury", taka perspektywa przystoi też lekarzowi. Paracelsus uważał, że lekarz, jeśli ma odpowiednio wykonywać swą pracę, oprócz Łaski Boskiej potrzebuje znajomości i biegłości w czterech dyscyplinach: filozofii, astronomii, alchemii i rzetelności.

Wprowadził szereg nowych leków, m.in. rtęć na syfilis, oraz szereg soli metali i opium. Rtęć jest jedynym metalem występującym w skorupie ziemskiej w stanie ciekłm. W symbolice duchowej żywe srebro (rtęć, Merkury) symbolizuje ducha, jego osąd moralny, wyobraźnię, wyższe zdolności umysłowe, lecz jest potężną trucizną i wpływa w świecie fizycznym negatywnie na nasze ciało i duszę. Paracelsus zapoczątkował rtęć w medycynie, napisał: „to dawka czyni truciznę”. Jednak dzisiaj wstrzykuje się nam masę szczepionek nafaszerowanych zabójczą rtęcią i jeszcze wmawia się nam, że jest to najlepsza strategia przed chorobami.
A czym więcej mamy szczepionek tym mocniej rozprzestrzeniają się choroby w tym o charakterze przewlekłym: zaburzenia neurologiczne, cukrzyca, astma, alergie, rak … itd. Wszystkie wynikają z nasączenia naszych życiowych produktów wieloma truciznami wyhodowanymi w laboratoriach chemicznych. Niestety, u niektórych osób nawet mała dawka danej substancji może być śmiertelna, w dodatku rtęć odkłada się w naszym organizmie i prowadzi do zatrucia całego ciała. I kiedy mocniej ruszymy naszymi umysłami od razu nasuwa się refleksja: ta rtęć niszczy nasz duchowy rozwój, więc jak rtęć użyta do produkcji kamienia filozoficznego może pozytywnie wpłynąć na nasz rozwój duchowy?
Toksyczne działanie środków chemicznych często nie jest dobrze poznane, gorzej, bywa zakrywane przez lekarzy, a to wszystko służy wielkiemu biznesowi i innym manipulacyjnym ignorantom. I wcale im to nie przeszkadza, że rtęć, aluminium znajduje się w szczepionkach. W rzeczywistości nikt na Ziemi nie wie wystarczająco dużo o tym, jakie leki i jakie chemikalia można wspólnie mieszać, w dodatku każdy z nas ma swoją indywidualną chemię, hormony, każdy z nas jest inny. I tak większość naszych noworodków rozpoczyna życie z toksycznym strumieniem krwi z rtęcią. Uczeni i lekarze bawią się naszymi strumieniami krwi wmawiając nam, że to my nie mamy rozumu, a mikstury, które oni tworzą pomagają nam ocalić życie i zdrowie.

Podobnie ma się sprawa z rtęciowymi amalgamatami w dentystyce, czy w sprayach do nosa, aspartamie, glutaminie sodu, antybiotykach, a nawet rtęć bywa składnikiem witamin. W ten sposób stworzono nam niezłą odporność na rozwój duchowy.

Prawdziwa mądrość i ziemska wiedza to dwie sztuki, ta pierwsza jest wielkim skarbem, drugą wzięli do ręki inni myśliciele, ludzie którym daleko do podrobienia Boskich mądrości, stąd nazywa się ich szarlatanami i oszustami.

Istnieje jeszcze jedna prawda, która leży w niewiedzy człowieka, który nie rozumie boskich praw ani naukowych wywodów i gubi się w obu, a jeszcze śmie twierdzić, że słowa mędrców są oszustwem.

Arkturianskie objawienia - fragmenty ksiazki

Ewolucyjnych Mentorów Arktura


Pozdrowienia dla was wszystkich, drodzy czytelnicy. Porozumiewamy się z wami z konstelacji Wolarza, z gwiazdy, którą wy nazywacie Arkturem. Rzutujemy teraz naszą harmonizującą wibrację interakcji.
Ten podręcznik objawień to przewodnik, który ma odpowiedzieć na pytania związane z tajemnicami waszych czasów. Doskonale wiemy, jak bardzo lubicie odsłaniać sekrety pobudzające ciekawość i ekscytujące waszą ludzką naturę. Inteligencja i umysł ludzki potrzebują stałej informacji, by odkrywać grę ewolucji poprzez niewyjaśnione zjawiska mające miejsce na Ziemi. Jest to absolutnie normalne. Jesteście przecież zindywidualizowanymi boskimi inteligencjami poszukującymi celu życia i ewolucji.
My, Arkturianie, kochamy wchodzić we wzajemne relacje z cywilizacjami znajdującymi się na progu ewolucyjnego przejścia i ekspansji świadomości, ponieważ naszą specjalnością jest duchowa edukacja. W świecie, w którym żyjemy, jesteśmy Ewolucyjnymi Mentorami. Kierujemy przeznaczeniem naszej cywilizacji. W waszym świecie istnieje prawo legislacyjne. W naszym istnieje podobna dziedzina, jednak ma odmienne cele i funkcje istnienia.
Jesteśmy grupą istot połączoną z Centralnym Sensorem umożliwiającym komunikację z każdym na Arkturze poprzez nasz kolektywny umysł. Odpowiadamy za ukierunkowywanie, pobudzanie i harmonizowanie ewolucyjnego procesu naszej cywilizacji. Rada Rektorów, której częścią jesteśmy, liczy dwunastu członków. Wszyscy oni wzięli udział w tym projekcie poprzez projekcję i holograficzną syntezę naszego energetycznego Makrohologramu.
Dla Ramaathis-Mam’a, stanowiącego pomost pomiędzy nami i wami, było to niezwykłe, niełatwe doświadczenie. Musieliśmy dokonać przewymiarowania jego niższych ciał, by mógł wejść w relację z naszą częstotliwością wibracji. Wy, w trzecim wymiarze, wibrujecie w częstotliwości 12,5 w skali Shumanna, podczas gdy my, w wymiarze trzynastym, wibrujemy z częstotliwością 128,9.
Książka stanowi wysiłek grupy istot kierujących przeznaczeniem cywilizacji istniejącej poza czasem i przestrzenią, które znacie. Dla nas było to wspaniałe doświadczenie przekazania informacji, które wniosą swój wkład w rozwój waszej ewolucji. Odpowiedzi, przez nas przekazane, nie są jedynymi, albo definitywnie jedynymi. Zgodnie z waszym poziomem ewolucji stworzyliśmy i przystosowaliśmy te aspekty, które są dla was łatwe do zrozumienia. Odpowiedzi na te same pytania, zadane przez istoty znajdujące się na wyższym poziomie ewolucji, miałyby inną treść i formę. Dostarczyliśmy kluczy dla waszej duchowej orientacji. Pomogą one wam przyłączyć nowe koncepcje ewolucyjne w Trzecim Tysiącleciu, a zwłaszcza w pierwszej połowie 21 wieku. Wiele tysięcy lat temu kierowaliśmy pewnymi aspektami waszej ewolucji. Dziś powróciliśmy, lecz już z innymi zadaniami. Czasy się zmieniły i możemy teraz wchodzić z wami w kontakt w sposób bardziej bezpośredni.
Jedna czwarta populacji Ziemi to dawni jej mieszkańcy, którzy uczestniczyli w prawie wszystkich procesach ewolucji. Pozostałe trzy czwarte pochodzi z różnych części wszechświata i znajduje się w ziemskiej szkole znacznie krócej, to znaczy około 75 000 lat. Jak widzicie nie jesteście tu nowi. Od dawna powtarzacie te same lekcje, zakotwiczeni w reakcyjnych grach duchowej ewolucji. Dlatego właśnie, zgodnie z ludzko-planetarnymi potrzebami, zgodziliśmy się wziąć udział w tym projekcie pod auspicjami i przewodnictwem Duchowej Hierarchii naszej Galaktyki. Jesteśmy świadomi rozproszenia i niecierpliwości ludzkiego umysłu, dlatego opracowaliśmy ten projekt w sposób, który powinien skupić waszą uwagę i wpłynąć na racjonalną świadomość. Znamy doskonale wasze cechy i mamy o was najświeższe wiadomości. Stworzyliśmy odpowiedni format, byście się z nami nie nudzili i zyskali maksymalne korzyści oraz wskazówki działania.
By nasz kontakt był możliwy, odbyliśmy podróż do waszej czasoprzestrzeni nie w gwiezdnych statkach, lecz poprzez zapisy w księdze Akaszy udostępnione nam przez Hierarchię Galaktyki. Musieliśmy zbadać poziom waszej ewolucji i po wysłaniu różnych ideo-holograficznych projekcji stworzyliśmy program informacji. Czas i przestrzeń, w których my żyjemy, są archetypowe. Formy myśli rzutowane są z tego miejsca i podróżują do innych światów, jak na przykład wasz, by generować ewolucyjną transformację. Mimo waszych niewłaściwych zachowań, udzielono wam votum zaufania i wsparcia ze strony Duchowej Hierarchii Galaktyki, oraz naszej.
Mamy nadzieję, że objawienia te oświetlą drogę duchowego rozwoju waszej cywilizacji i z godnością stawicie czoła nowym, ewolucyjnym wyzwaniom Epoki Wodnika. Pragniemy być waszymi przewodnikami, zainspirować i wesprzeć was na ścieżce prowadzącej do nowego wymiaru ewolucyjnego, w którym będziecie zdolni wibrować w zgodności z planetą, życiem i kosmiczną ewolucją. Musicie oczyścić wszystkie swoje struktury psychiczne, fizyczne, energetyczne i emocjonalne, by uzyskać dostęp do nowej, kosmiczno-duchowej panoramy oraz wizji. To przyniesie wam dobre samopoczucie w waszych niższych ciałach, a także dostatek, pokój, harmonię i braterstwo waszej ludzkości. Pamiętajcie, że to wy jesteście gwiazdami tego spektaklu. Powinniście dobrze nauczyć się scenariusza, by nie zepsuć swojej roli.
Poprzez nasze objawienia, dostarczamy wam narzędzi do uaktywnienia waszej kosmicznej świadomości w wieku Wodnika. Zostaliście obdarowani wielką sposobnością i nie powinniście jej zmarnować. Naszym życzeniem jest, abyście odnieśli maksymalne korzyści i uzyskali dobre samopoczucie po przeczytaniu przekazanych tu informacji.
Pamiętajcie, my również nie pozostajemy tylko biernymi obserwatorami: jesteśmy zaangażowani w wasz proces ewolucyjny i byliśmy z wami w różnych erach ewolucji. We wszechświecie zwie się nas Ewolucyjnymi Ogrodnikami, a nasz status to Inżynierowie Hologramów. Dlatego skonstruowaliśmy ten przekaz tak, by informacje zostały zakodowane w waszym hologramie ewolucyjnym. Wy powinniście tylko zastosować je w praktyce poprzez introspekcję i analizę. Zintegrowanie się z nimi sprawi, że transformacja będzie mogła prawdziwie nastąpić w waszym życiu.

Rozdział 1

Wnikliwość

W obecnych czasach, jednym z największych wyzwań ludzi jest rozwijanie wnikliwości. Przez wiele lat mieliście do swej dyspozycji lawinę różnorodnych informacji, które napływały do was w odpowiedzi na waszą potrzebę zrozumienia, dokąd tak naprawdę zmierzacie. Wiele z tych informacji jest produktem istniejącego zamieszania. Chcemy w ten sposób powiedzieć, że teraz jest czas, by nauczyć się właściwie używać swej wnikliwości. W tym celu musicie połączyć się ze swoją Istotą Esencjonalną.
Ze względu na szczególne okoliczności i wielkie wyzwania, przed którymi stoi planeta i ludzkość, grupy niezrzeszonych istot inwolucyjnych infiltrują informację. Ich celem jest oczywiście sabotowanie waszego procesu ewolucyjnego. Istnieją również inne istoty, które nieświadomie, z powodów ich własnych badań, ingerują w wasz proces ewolucji. Jednak grupa Illuminati jest najsilniejsza i najbardziej aktywna. Ich rolą jest oczywiście bycie katalizatorem waszej ewolucji, byście mogli teraz uznać i zintegrować nowe wartości, odpowiednie dla ludzkości w Trzecim Tysiącleciu.

Różne poziomy informacji

Nie każda przekazywana informacja jest prawdziwa, ani też nie wszystkie informacje pochodzą z planów światła. Niezrzeszone, inwolucyjne istoty mają do was łatwy dostęp z powodu słabości waszego magnetycznego pasa energetyczno-wibracyjnego. Wiele z tych istot to po prostu obserwatorzy zachodzącego na Ziemi procesu ewolucyjnej mutacji. Jednak w sposób pośredni wpływają one na przyczynowy i astralny plan waszej planety. Ich częstotliwość wibracji jest wyższa w stosunku do waszej. Nieświadomie emitują psychiczno-emocjonalne zaburzenia, które wpływają jednak na wasze niższe ciała. Niektóre z informacji, które przekazują zawierają skomplikowane treści naukowe, ale praktycznie nie mają duchowej esencji. Tego rodzaju informacja kodowana jest w taki sposób, że z łatwością możecie wyczuć, iż jest dla was niewłaściwa. Zawiera terminy i częstotliwości zaprogramowane tak, by wpływać na wasze mentalne ego i trójwymiarową psychikę. Wiele osób będących kanałami tego rodzaju informacji nie zdaje sobie sprawy, że znajduje się pod kontrolą tych właśnie istot. Z tego powodu wprowadzamy w życie strategie mające na celu stopniowe demaskowanie i podważanie tego rodzaju źródeł informacji. W jaki sposób możecie uzyskać pewność, że informacja pochodzi z planów światła? Jest to kwestia duchowego oczyszczenia i połączenia ze swą Istotą Esencjonalną, której kanałem połączenia jest święta intuicja emanująca z waszego czwartego generatora emocjonalnego, inaczej czakry. Skutki następujące w waszym życiu w rezultacie kontaktu z określonymi energiami stanowią dowód na to, skąd przekazywane informacje pochodzą. Gdy wchodzicie w kontakt z energią światła efekt zawsze będzie dla was rewitalizujący, harmonizujący, introspektywny i świetlisty.
Zachęcamy was, byście otworzyli drzwi prowadzące do boskiej, kosmicznej integracji i połączenia ze swą Istotą Esencjonalną. Wygenerujcie stan lekkości, spokoju, siły i wewnętrznej mocy, który pobudzi was do zanurzenia się w najgłębsze rejony waszego Stanu Obecności. Wykreujcie stan nadzwyczajnego szczęścia, pozytywnego nastawienia, otwartej świadomości i wrażliwości, by rozpalić pragnienie transformacji i dostępu do nowej Wodnikowej Świadomości kosmiczno-planetarnej solidarności oraz braterstwa. Stan ten powinien wzbudzić w was ducha harmonizującej, bezwarunkowej Unii indywidualności Kosmicznego Ja w ramach sieci ewolucji.
Ważne jest, byście przyzwyczaili się do codziennej, osobistej dyscypliny przyczyniającej się do rozwoju waszej wnikliwości. Dzięki temu nie padniecie ofiarą duchowych nadużyć, tak powszechnych w dzisiejszych czasach. Jedynym wymogiem jest całkowita uczciwość, godność i absolutna szczerość. Reszta zostanie uczyniona przez Wyższe Ja kierujące waszą ewolucją. Samodyscyplina jest głównym narzędziem, które pozwoli wam stopniowo rozwijać umiejętność rozróżniania. Wnikliwość można nazwać inaczej mądrością w praktyce. Posiadacie ją już w sobie. Możecie być zwodzeni przez oszustwo energii i informacji tylko wówczas, gdy nie jesteście dostrojeni do swego Esencjonalnego Ja i Prawdy Kosmiczno-Duchowej Ewolucji.

Duchowe Narzędzia dla Nowej Ery

Aby ułatwić wam to zadanie, przekażemy metodę nazywaną Świetlisto-Harmonizującą Selekcją i Połączeniem. Dzięki temu procesowi będziecie zdolni do dostrojenia swej zdolności wnikliwości, zrównania się ze swoim Wyższym Ja, jak również z Alpha-Prima, znaną jako siedziba Wyższej Jaźni. Metoda ta może być zastosowana we wszystkich sytuacjach, które wymagają rozeznania energii i ich wewnętrznych komponentów.

1. Zanim wejdziecie w kontakt z jakimś rodzajem informacji, wydarzeniem czy energetycznym doświadczeniem, powinniście poprosić swoje Wyższe Ja, by otoczyło was fioletową piramidą w celu transmutacji wszystkich niezgodności. Następnie poproście o umieszczenie niebieskiej piramidy nad fioletową, aby zamknąć wszelkie szczeliny, czy też słabsze punkty waszych niższych ciał. Na koniec niech otoczy was piramida srebrno-biała, z lustrami z każdej strony, by żadna nieharmonijna energia, myśl ani fala mentalna nie mogły wniknąć do waszego pola.
2. Następnie zwizualizujcie wielką złoto-rubinową kulę, która wnika poprzez czubek waszej głowy do czakry serca, gdzie znajduje się błękitny trójkąt. To jest kanał komunikacji z waszymi przewodnikami.
3. Następnie mentalnie powtarzajcie przez kilka minut kod wibracyjno-transmutujący: Iramiel-Sebayoh-Aramyas
4. Przywołajcie stan Pełnej Obecności, by zakodowana energia mogła zejść z waszej Alpha-Prima i wskazać wam, czy rzeczywiście potrzebujecie danej energii czy też informacji dla swej duchowej ewolucji. Przez kilka minut pozostańcie w mentalnej ciszy. Odpowiedź przyjdzie poprzez waszą czakrę serca w postaci balsamu i odświeżającego ognia obejmującego całe ciało i przynoszącego twierdzącą odpowiedź. Jeśli takie doznanie nie pojawi się, będziecie wiedzieć, że informacja czy energia, o którą pytaliście nie jest właściwa dla was i nie pochodzi z planów światła.

Najważniejsze jest wasze szczere pragnienie, by zawsze wibrować w najbardziej wzniesionej częstotliwości światła, na poziomie, na którym przebywa wasze Wyższe Ja. Wszystko, czego szukacie, już w was istnieje. To tutaj znajduje się kanał połączenia z boskim planem światła. Żadne medium, kanał ani uzdrowiciel nie może dać wam dowodu. Wiele z tych osób nie wibruje w odpowiedniej częstotliwości dostrojenia do tego wewnętrznego kanału i zupełnie nie są one tego świadome.

Nowe kody

Przekazywane wam obecnie informacje wydają się być odmienne od dawniejszych. Pojawiają się pełne mocy narzędzia, medytacje i kody wibracyjne. W przekazie Kroma, Wielkiego Centralnego Słońca Wszechświata, nie tylko możecie podróżować po wszechświecie, dostajecie również specjalne kody do powtarzania. Niektórym osobom kody te mogą wydawać się nieco niepokojące. Niepokój powstaje dlatego, że nie rozumiecie, co oznaczają. Rodzi się więc obawa przed ich zastosowaniem.
Wy, ludzie, w fazie ewolucyjnego oczyszczania, zawsze stawiacie opór zmianie. Znajdujecie się na tej planecie, by dokonać transmutacji swych wstecznych tendencji do stagnacji, która przeszkadza wam w uzyskaniu dostępu do kosmicznej dynamiki stałej mutacji.
Wnikliwość nieodłącznie powiązana jest z doświadczeniem. Aby wiedzieć, czy coś jest rzeczywiście pozytywne i konstruktywne, trzeba tego doświadczyć. Pamiętajcie, że znajdujecie się na planecie, której infrastruktura zapewnia eksperymentowanie w ewolucji. Kody przekazane wam w Przesłaniu KROMA nie mają tłumaczenia. Nie poszukujcie ich specjalnego znaczenia słownego, ponieważ takiego nie posiadają. Są to elektromagnetyczne kody zaprojektowane dla waszych ciał energii, mentalnych i podwójnych eterycznych. Przecież używacie wielu technologii, których zupełnie nie pojmujecie. Robicie to ze względu na ich korzystne dla was działanie nawet, jeśli nie jesteście w stanie w pełni ich zrozumieć. Analogicznie, nie powinniście być tak niepewni w stosunku do tego, co oferuje wam Wielkie Centralne Słońce, ponieważ pomoże to wam dokonać wielowymiarowego skoku w waszej ewolucji. Jeśli ktoś rzeczywiście chce poznać smak miodu, potrzebuje tylko go spróbować. Wszelkie inne badania nie są tu niezbędne.
Liczby są archetypowymi symbolami, które oznaczają i uaktywniają regenerację, rozwój, równowagę, harmonię, a także niszczenie pewnych struktur energetyczno-wibracyjnych.
Kody te są ważne tylko dla waszej ludzkości w specyficznej sekwencji ewolucji galaktycznej i uniwersalnej. Dano je wam, ponieważ uzyskaliście optymalny poziom ewolucji. W przeciwnym razie nie otrzymalibyście dostępu do tych właśnie kodów wibracyjnych. Wielkie Centralne Słonce i Hierarchia Wszechświata wiedzą doskonale gdzie, kiedy i jak zastosować nowe programy i projekty ewolucyjne, ponieważ na tym właśnie polega ich praca. Myślicie, że Wielkie Centralne Słonce nie jest całkowicie i doskonale świadome tego, co dzieje się w całym wszechświecie? Nie powinniście zapominać, że ono jest wszechświatem i my wszyscy w Nim się zawieramy.
W zależności od poziomu ewolucji, otrzymujecie nowe wskazówki, adekwatne do waszych aktualnych potrzeb. Czy wyobrażacie sobie, byśmy mogli przekazywać te informacje trzysta lat temu? Myślicie, że coś z nich pojęlibyście? Gdy zaczynacie opowiadać małemu dziecku o trygonometrii i arytmetyce możecie zaobserwować jak wchodzi ono w stan wewnętrznego zamieszania i zaburzeń, aż całkowicie się zablokuje. Wyższe Sfery doskonale wiedzą, czego ludzkość potrzebuje w tych momentach, ponieważ jest kierowana, prowadzona i ochraniana właśnie przez te Sfery. Są one jak dobry nauczyciel, który troszczy się i dba o swych studentów, by mogli harmonijnie rozwijać się, dojrzewać moralnie i etycznie oraz ulepszać następnie przyszłość ludzkiego społeczeństwa. Jedyną nową informacją jest to, że mutujecie przyłączając nowe wzorce ewolucji, które już istnieją w waszym ciele światła i duchowych genach. Naszym jedynym zadaniem jest otworzyć drzwi, gdy przejawiacie gotowość, by wejść w nową sekwencję ewolucji. W swojej esencji jesteście doskonali, ale teraz znajdujecie się w stanie duchowego odzyskiwania samych Siebie. To wszystko. Nie ma nic nowego, tylko sposób, w który wyrażacie oraz integrujecie mądrość i doskonałość, która już znajduje się wewnątrz waszego Esencjonalnego Ja.

Osoby będące kanałami i uzdrowiciele

Mimo że Ziemia wchodzi teraz na wyższy poziom wibracyjny, nie oznacza to wcale, że wszystkie osoby będące kanałami i uzdrowicielami osiągają ten poziom. Jest on uzależniony od indywidualnego planu ewolucji, wibracyjno-energetycznych potrzeb Ziemi oraz energii ewolucji koniecznej do osiągnięcia poziomu czwartego-piątego wymiaru. Na waszej planecie, gdzie dominuje biegunowość, dualność i relatywność, istnieją wspaniałe warunki dla wchodzenia we wzajemne interakcje wielu różnych energii i poziomów ewolucji. Zawsze byli tu geniusze i osoby przeciętne. Wasza planeta ewolucyjnego eksperymentowania wymaga tego, by zapewnić stałą kompensację energetyczno-wibracyjną. Czasami występują tu pewne nieskompensowania biegunowości, niektóre bardziej, inne mniej odczuwalne. Wynika to z konkretnych celów i procesów ewolucji. Ziemia będzie dalej planetą-szkołą, ale przechodzi na wyższy poziom, który możemy porównać z poziomem uniwersyteckim. Jednakże nie oznacza to, że wszyscy uczniowie będą prezentować wielki potencjał intelektualny, ponieważ planeta jest planetą niższej ewolucji i kolektywny wzorzec wysokiego poziomu tu nie istnieje. Zawsze będą osoby znajdujące się na wyższym poziomie niż pozostali. Rozpoznacie, kto wibruje w najwyższej częstotliwości poprzez swoją wnikliwość, doświadczenie i analizę.
Osoba, której przeznaczeniem jest być medium, jest nim ze względu na swój ewolucyjny kontrakt, czyli karmiczną przeszłość. Istnieją ludzie, którzy w ten sposób otrzymują sposobność do szybkiego zrównoważenia swego niezharmonizowanego bagażu, jak również rozwijanie w sobie bezinteresownej służby. W rzeczywistości ludzie będący kanałami przekazów nie są najbardziej oświeconymi, jak możecie czasami myśleć. Przeciwnie, przeważnie są zazwyczaj najbardziej duchowo nieharmonijni. Ponieważ jednak zgromadzili w przeszłych życiach również ewolucyjne zasługi, dano im sposobność do zharmonizowania i zrównoważenia ich reakcyjnego bagażu karmicznego poprzez bezinteresowną służbę. Bycie kanałem, jak również uzdrowicielem, nie powinno w żadnym wypadku oznaczać bycia centrum uwagi, czego ego poszukuje dla swej ekspansji poprzez sławę, pieniądze, prestiż i inne egoistyczne wirusy. Powinno stać się środkiem do ewoluowania poprzez służbę. Takie podejście do zagadnienia nie dominuje jednak jeszcze w obecnym momencie.
To, że pewne osoby, będące kanałami, przekazują nieharmonijne informacje, stanowi kwestię osobistego wyboru, ewolucji i sposobu, w jaki wszechświat, Hierarchia i ich Boska Obecność ich używają. Mentalne ego jest stale gotowe i chętne do bycia w centrum uwagi. Trzeba niezwykłej uczciwości, szczerości i integralności, by wykryć jego różnorodne przejawienia. Czasami, wy, ludzie, skrywacie w sobie nieharmonijne pragnienia i wówczas mentalne ego, siły inwolucyjne i Wielka Kosmiczna Świadomość pozwalają wam ich doświadczyć. Nie jest to nic negatywnego; wręcz przeciwnie: jest to budujące i oświecające. Poprzez biegunowość odkrywacie Kosmiczną Niezmienną Jedność. Wszystkie nieharmonijne mechanizmy na waszej planecie są niczym innym jak ewolucyjnymi katalizatorami, które pomagają wam zrozumieć, doświadczyć, poczuć i wibrować w Niezmiennej Rzeczywistości waszego Boskiego-Alchemicznego Ja. Zawsze pamiętajcie, że Ziemia jest planetą, na której wolna wola stanowi siłę napędową, pobudzającą i przyspieszającą waszą ewolucję. Poprzez niezgodność, negatywność, ciemność i ignorancję odkrywacie to, kim naprawdę jesteście, a wówczas wasze wewnętrzne ja, wibrujące w doskonałej i harmonijnej komunii z Nieskończoną Zasadą Boskiej Miłości, zaczyna się pomału przejawiać. W rzeczywistości, jest tylko doskonałe, harmonijne i pełne miłości światło Stwórcy, które przejawia się w wielu swych celach, by pobudzać was do odzyskania swego boskiego pochodzenia. Wszystko przyczynia się do waszego duchowego oczyszczenia i nie powinniście lamentować, gdy czasami doświadczacie zniekształconego odbicia Wielkiego Stwórczego Światła Wszechświata wibrującego w was jako Cichy Obserwator.

Stanie się kanałem lub uzdrowicielem

Bycie w procesie ewolucji i cyklu inkarnacyjnym jest w każdym istnieniu szansą na zintegrowanie wyższej świadomości i duchowości. Oczywiście, istnieją parametry Rady Karmicznej, które należy wziąć tu pod uwagę. Są one stosowane, by pewne jednostki powracały na Ziemię ze specjalnymi darami takimi jak możliwość bycia kanałem informacji, uzdrawiania i bycia medium. Jak wspomnieliśmy wcześniej, dary te - specjalne moce - dane są tym, którzy potrzebują odkupić swój przeładowany bagaż karmiczny. To specjalny przywilej przyznawany pewnym jednostkom przez Radę Karmy, by mogły one uzyskać przyspieszenie i przemianę tak szybko, jak tylko jest to możliwe w ramach jednego życia.
Media, jak również uzdrowiciele i osoby będące kanałami przekazu, mogą zostać odłączone, jeśli nie wywiązują się z umowy i łamią prawa ewolucji oraz bezinteresownej służby. Na waszej planecie znajduje się wiele osób, które zostały rozłączone, jednak nie są tego świadome. Czasami, jeśli nie są ze sobą szczere i uczciwe, siły inwolucji zaczynają używać ich dla przekazywania informacji nieharmonijnych.
Oszustwo stanowi narzędzie, które jest w zasięgu waszej ręki. Używane jest przez tych, którzy przejawiają silne pragnienie mocy ekonomicznej, rozpoznawalności, wyróżniania się i znajdowania się w centrum uwagi. Przechodzicie przez przemianę, w której stare parametry duchowości, wibracji i energii nie są już ważne, a to generuje zamieszanie, niepokój i lęk. Dlatego siły inwolucji, świadome całego zachodzącego procesu, aktywnie projektują niestabilność przekazując informacje poprzez pewne osoby - ofiary ich własnej ignorancji i wewnętrznej nierównowagi. Jednakże pamiętajcie, że dzieje się tak dla waszego wzmocnienia, abyście mogli uczyć się i rozeznawać, co jest autentyczne, budujące oraz oświecające i odróżniać to od tego, co generuje konflikt, zamieszanie, wyzysk, ból i manipulację. Oczywiście wszystko jest kontrolowane przez Wielką Hierarchię Wszechświata i w konsekwencji posłuszne celowi i inicjującej przyczynie, którą stopniowo odkryjecie.
Powinniście zrozumieć, że na waszym planie dominuje negatywność i mierność. Każdy z was musi dokonać ich repolaryzacji. Jeśli waszym światem rządzi dysharmonia, to jest tak dlatego, że istnieje ona w was i to wy generujecie ją świadomie i nieświadomie. Dostajecie to, czego potrzeba wam doświadczyć dla swego duchowego wzrastania. Na niebie jest wiele gwiazd, ale to Księżyc świeci najjaśniej na nocnym niebie. Nie ma znaczenia jak wiele mierności jest na Ziemi. Ważne są jednostki połączone ze swym Wyższym ja, kosmicznym Prawem Miłości i bezinteresowną służbą. To właśnie te jednostki dokonają transmutacji i rozproszenia całej ciemności planety. Dla waszej informacji i pocieszenia możemy powiedzieć, że stopniowo światło będzie wzrastać poprzez te osoby, które pozostawały anonimowe aż do tej pory. Wszechświat i Boskość nigdy was nie opuściły, a już na pewno nie w tych kluczowych momentach ewolucyjnego skoku.
Prawdziwy uzdrowiciel, medium czy kanał może być rozpoznany poprzez duchowe zasady, które stosuje w swym codziennym życiu. Jest symbolem Boskiego Światła. Jego styl życia stanowi przykład dla wszystkich, a myśli, słowa oraz działania zawsze wibrują w najbardziej wzniesionej unii i komunii z Bogiem. Nieprzywiązywanie się, bezinteresowna służba, braterska współpraca, hojność we wszystkich obszarach, mądrość, uczciwość, tolerancja, wewnętrzna pogoda ducha i samokontrola są cechami charakterystycznymi tych osób. Ciche i pokorne osoby odzwierciedlają ducha wielkich mistrzów i uniwersalnych wartości. Dzięki tym wskazówkom możecie rozeznać, kto naprawdę przejawia taki poziom duchowy, a kto nie.

Więcej Światła dla Wnikliwości

Chcemy wnieść więcej światła w kwestii wnikliwości. Omówimy ten temat z perspektywy ewolucyjnej. Informacja, która nie pochodzi ze światła, nie musi być informacją nieprawdziwą. Oznacza to tylko, że emituje częstotliwości bliższe niższym planom ewolucji. W najbardziej absolutnym znaczeniu ewolucji, nie istnieje nic, co może być określone jako złe. Wszystko jest częścią doskonałego programu ewolucji skonstruowanego, by przebudzić i podsycać świadomość oraz wibrację duchowych istot reakcyjnych.
W zależności od tego, na jakim poziomie się znajdujecie, przyciągniecie do siebie informacje, których wasze eksperymentalne Ja potrzebuje, by zintegrować więcej miłości, piękna, harmonii, współczucia i zrozumienia.
Istnieją we wszechświecie istoty, które ze względu na swój karmiczny proces ewolucyjny oraz cechy charakterystyczne przyciągane są do fragmentarycznej informacji, która nie pobudza kosmicznych wartości duchowych. Ich duchowy poziom emocjonalny nie jest rozwinięty, ani też oczyszczony. Potrzebują więcej fizycznych i mentalnych doświadczeń, by w przyszłości wykreować dostrojenie i duchową integrację. Te istoty pragną racjonalizować, analizować i strukturyzować życie oraz ewolucję poprzez symbole mocy podsycające ego. Wszyscy to znacie. Świadomie pragną doświadczyć braku połączenia z boskim twórczym Źródłem życia i ewolucji reprezentowanym przez Moc Stwórczą Wielkiej, Wszechmocnej Absolutnej Świadomości wszechświata. Są istotami podzielonymi, poszukującymi swej tożsamości poprzez różne procesy, dane i informacje, które potwierdzają ich prymitywne emocje oraz fikcyjną władzę, kontrolę i możliwości manipulacji boską energią twórczą. Uparcie buntują się przeciwko podporządkowaniu się kosmicznemu porządkowi. Jest to główna przyczyna ciągłego poszukiwania przez nie emocji zapełniających wewnętrzną pustkę i dezorientację skrywaną pod maskami nauki i technologii.
Nauka i technologia, jako instrumenty ewolucji, są ograniczone, ponieważ znajdują się w spektrum wiedzy fragmentarycznej. Globalna, holistyczna wizja została zastąpiona w nich częściową, ograniczoną wizją życia i ewolucji. Dlatego właśnie uzyskane efekty są niewystarczające, powolne i podatne na błędy. Najbardziej wzniesiona, oświecająca i doskonała wiedza już istnieje. Nie jest to coś, co ma być wynalezione i opracowane. Dostęp do niej stanowi kwestię poddania się i służby. Ego takiego podejścia nie uznaje. Czysta, doskonała wiedza jest niezmienna. Nigdy nie zostaje zaburzona jej boska, doskonała wibracja. To tylko odbiorca nie jest w stanie jej odebrać albo też nie dekoduje jej właściwie. Wszystko jest kwestią szczerości, uczciwości, pokory i poddania. Niestety, nie uznajecie jeszcze w pełni takiego podejścia, a cech tych nie zintegrowaliście w swoim życiu. Nie podporządkowujecie się zasadom gry ewolucji i dlatego właśnie znajdujecie się w światach ograniczającej ewolucji, w których macie możliwość konfrontacji z własnym buntem i ignorancją. „Tylko prawda uczyni cię wolnym”, jak powiedział wielki Mistrz Epoki Ryb - Jezus Chrystus. Jest to uniwersalny aksjomat, którego ciągle nie pojęliście. By nie słuchać tej części mentalnego ego, która wibruje w dostrojeniu do oszustwa, zapomnienia i pozostaje odłączona od Pierwotnego Źródła Miłości, potrzeba wiele szczerości, uczciwości, pokory i poddania.
Ci, którzy poświęcili się najbardziej wzniesionemu, boskiemu planowi bezwarunkowej służby będą zawsze wibrować w czystości, doskonałości i świetlistej częstotliwości prawdy swej nieśmiertelności i nieskończonej radości. „Wolicie rządzić w piekle, niż służyć w niebie” jak powiedział jeden z mentorów legionów inwolucji i właśnie dlatego ciągle żeglujecie po wzburzonych, niszczycielskich wodach zamieszania, błędu, bólu i oszustwa. Kiedy prawdziwie uznajecie, że zostaliście poczęci jako jednostki bezinteresownej, boskiej służby, otrzymujecie przewodnictwo i informacje niezbędne dla przyspieszenia i umocnienie swej duchowej ewolucji. Gdy takiego podejścia nie uznajecie, będziecie wystawieni na wszelkiego rodzaju natręctwo informacyjne, które zamiesza wam w umysłach stając się przyczyną frustracji i odciągając od podążania ścieżką duchowego wzrastania.
Niektórzy ludzie, w pewnych momentach danej sekwencji ewolucji, uzyskują dostęp do informacji, której nie są w stanie pojąć. Nie oznacza to, że jest dla nich niewłaściwa, ale tylko to, że na swym obecnym poziomie nie mogą dostroić się do wibracyjnej częstotliwości tej informacji i będą musieli jeszcze poczekać, aby się z nią zrównać. Niektórzy, dzięki swym duchowym zasługom i cechom charakterystycznym, mogą korzystać z ewolucyjnych autostrad. Inni muszą podążać polnymi drogami pozwalającymi im zintegrować większe ilości doświadczeń, emocji i informacji. W przyszłości również będą mogli uzyskać dostęp do autostrad. To bardzo proste porównanie, dzięki któremu możecie lepiej zrozumieć zagadnienie. Wszystko uzależnione jest od waszych zdolności rozwijających się poprzez osobiste doświadczenia. Dzięki nim gromadzicie dane emocjonalne niezbędne dla waszej ewolucji. Najczęściej będziecie dostrajać się do informacji o waszej częstotliwości. Nie oznacza to jednak, że nigdy nie dostroicie się do częstotliwości wyższych. Aby to uczynić, musicie się oczyścić, przygotować do dostrojenia i pobudzać swą duchową ewolucję. Ten proces wymaga wielu inkarnacji i karmicznego oczyszczania, którego wszyscy musicie doświadczyć. Nikt jednak nie jest wykluczony z uzyskania dostępu do wyższej wiedzy, którą tylko bardzo szczególna mniejszość może pojąć, uaktywnić i zintegrować. Dziecko w szkole podstawowej nie może objąć ani zrozumieć wiedzy z liceum, a licealiści nie rozumieją wiedzy uniwersyteckiej. Jest to kwestia stopniowo rozwijanej duchowej dojrzałości.

Rozdział 2

Międzywymiarowe portale

Międzywymiarowe portale są niezwykle istotne w zachodzącym na Ziemi procesie planetarnej transformacji. Jednym z celów ich istnienia jest możliwość przepływu informacji z wyższych poziomów ewolucyjnych.
Siedem portali międzywymiarowych połączonych jest z siedmioma czakrami Ziemi, które przemieściły się z ich oryginalnych miejsc z powodu modyfikacji zjednoczonych pól planety. Drzwi te, tak jak czakry, stanowią generatory energii utrzymujące funkcjonowanie niższych ciał ludzi. Łączą was z kosmiczną świadomością i przyspieszają rozwój planetarnej świadomości kosmicznej. Tak jak każda z waszych czakr pełni specyficzne funkcje w ramach energetyczno-wibracyjnej struktury niższych ciał, tak również portale mają swoje zadania w stosunku do waszej struktury wibracyjnej. Czakry nie pracują indywidualnie, są współzależne i wszystkie tworzą energetyczno-wibracyjną jedność, dającą spójność waszym niższym ciałom. Analogicznie, siedem drzwi międzywymiarowych jest wzajemnie powiązanych z czakrami Ziemi, które stanowią źródło energii i częstotliwości wibracji dla waszych czakr.
Gdy wszystkie nowe drzwi otworzą się, nastąpią wielkie zmiany w ewolucji waszej ludzkości i planety. Będziecie ich stopniowo doświadczać. Tak jak każda czakra uaktywnia wzorce ewolucyjne, tak samo czynią to portale międzywymiarowe. Komunikują was i łączą z wyższymi planami wszechświata. Jako mikroświadomości, prowadzeni jesteście do odnowy i przyjęcia duchowych parametrów pozwalających wam uzyskać dostęp do nowego, bardziej oczyszczonego, kreatywnego i duchowego modelu egzystencjalnego. Wszystkie wasze czakry stanowią jednostki reprezentujące różne aspekty ewolucji. Wspólnie tworzą indywidualność w stanie doświadczania, w jej procesie stałej transmutacji, aż do osiągnięcia najbardziej wzniosłego wymiaru istnienia. Żyjecie w stanie fragmentacji. Oznacza to, że funkcjonujecie jako jednostki niespójne. To, czym jesteście w swej esencji, przejawia się poprzez różne kanały emocjonalne, mentalne, psychiczne i fizjologiczne. Nie uświadamiacie sobie w pełni, że wszyscy jesteście zjednoczoną całością. Jaźń zawiera specyficzną zjednoczoną częstotliwość wibracyjną. Wyrażając się poprzez niższe ciała różnicuje się, by wchodzić w symultaniczne interakcje na planach dualnej ewolucji, aż dochodzi do punktu spójności i unifikacji, jako jednostka służby w stanie wznoszącej ewolucji. Za każdym razem, gdy ma miejsce transformacja, gdy łączycie się coraz bardziej ze swą Zindywidualizowaną Kosmiczną Ekspresją, zachodzą przekształcenia w waszych czakrach. Oznacza to dla was dostęp do nowych poglądów, koncepcji, postaw, zrozumienia i wartości waszej duchowej egzystencji jako Boskich Obecności dynamicznej ewolucji wszechświata.
Międzywymiarowe portale generują wielkie zmiany i transformacje w zjednoczonych polach planety Ziemi, w waszych niższych ciałach i kosmicznej świadomości. Przyzwyczajenia, koncepcje, wartości, ideologie, postawy i sposób postrzegania życia zmieniają się w obecnych czasach w niezwykłym tempie. Wszystkie mechanizmy pobudzane, projektowane i programowane z Wyższych Sfer generują przekształcenia i zmiany w mikro i makrohologramach planet, ciał oraz galaktyk. Oznacza to, że przestaniecie działać jak ludzie, ponieważ wasze geny zintegrują nowe wzorce stanu Kumara - czwartego poziomu ewolucyjnego planety Ziemi i ludzkości.

Uniwersalna sieć

Portale stanowią część wielkiej sieci intergalaktycznej komunikacji łączącej wszystkie systemy słoneczne waszej Galaktyki z innymi systemami oraz galaktykami. Wszechświat jest jak wielka sieć autostrad łączących się ze sobą. W zależności od potrzeb ewolucji i ruchu międzygwiezdnego, dokonywane są nowe otwarcia. To właśnie dzieje się dla siedmiu międzywymiarowych portali, które możemy również nazwać drzwiami międzygwiezdnymi. Służą one nie tylko komunikacji i międzygwiezdnemu ruchowi, ale także jako kanały dla bezpośredniego kosmicznego promieniowania filtrowanego przez plazmowe centrum Galaktyki. Energia pochodzi głownie z centrum waszej Galaktyki. Płynie do was również dodatkowa energia pochodząca z innych stref wszechświata, takich jak Antares, Andromeda, Orion, Plejady, Kasjopea, Syriusz i Arktur. Stanowią one siedem drzwi odpowiadających siedmiu poziomom, lub inaczej mówiąc, wibracyjnym strukturom wszechświata łączącym się, by kreować holistyczną, ludzko-planetarną strukturę. W tym momencie nie możemy jeszcze przekazać wam informacji o dokładnej lokalizacji tych portali, ponieważ proces ich całkowitego otwarcia jeszcze się nie zakończył. Możemy jednak powiedzieć, że zawsze będą one powiązane z czakrami Ziemi.
Energia z nich pochodząca, nie jest tylko energią uzdrawiającą. Przede wszystkim przepływa przez nie energia zmian transformacyjnych, które dotykają nie tylko samej Ziemi, ale również niższych ciał ludzi. Ta nowa mutacja prowadzi do wyłonienia się kolejnego etapu w ziemskiej ewolucji, czyli stanu Kumara - nadczłowieka. Kiedy my mówimy o energii uzdrawiającej, nie mamy na myśli tylko odbudowy i harmonizacji jakiegoś obszaru na biologicznym, emocjonalnym, uczuciowym i psychicznym poziomie, ale również przemianę świadomości. Świadomość jest kluczem do ewolucji i to jej właśnie dotyczy cała ta metamorfoza energetyczno-wibracyjna planety i ludzi.
Jak wspomnieliśmy wcześniej, Ziemia znajduje się w fazie intensywnej przebudowy, a to oznacza przemieszczanie się i zmiany w jej czakrach. Stare czakry nie będą już jako takie funkcjonować. Energia koncentruje się w innych regionach, co pozwoli na nowe uporządkowanie na poziomie geofizycznym, geomagnetycznym i geotermalnym Ziemi, generując nowy systemem genetyczny zgodny z ewolucyjnym procesem ludzkości. Oznacza to, że niektóre gatunki różnych królestw znikną. Nastąpi zmiana w molekularnej i atomowej strukturze minerałów, która również wpłynie na was. Pewne grupy ludzkie, które nazywacie aborygenami lub kulturami starożytnymi, również znikną, ponieważ zakończą swój cykl ewolucyjny na planecie. Z drugiej strony, inne, nieznane wam formy życia, pojawią się na Ziemi w jej nowej strukturze energetyczno-wibracyjnej. Wyłoni się również nowa rasa ludzi - rasa Kumara. Będzie to rasa ponadludzka.

Lata otwierania się portali

Pierwsze międzywymiarowe drzwi otworzyły się w roku 2002. Następne otwarcia, jeśli wszystko logistycznie pójdzie zgodnie z planem, będą uaktywniane w latach 2005, 2007, 2010, 2012, 2015 i 2017 (przekaz został spisany w roku 2004 – przyp. tłumacza). Jest to ewolucyjny program stworzony dla waszej ludzkości i planety. Stopniowo będą następować kolejne wielkie zmiany w ludzkiej świadomości.



Rozdział 15

Cywilizacje wnoszące największy wkład w proces ziemskiej ewolucji


- Podczas całej naszej podróży byliśmy prowadzeni. Wiemy już, że bracia i siostry z gwiazd stale pomagali nam zza zasłony. Teraz nadszedł czas, by się nam ujawnili. Ten rozdział w całości będzie poświęcony tym, którzy wnieśli największy wkład w proces naszej ewolucji.

Arkturianie
Reprezentowani przez Mentorów ewolucji Arktura


Pozdrowienia dla Was wszystkich. Chcielibyśmy powiedzieć kilka słów na temat naszej współpracy na rzecz waszego procesu ewolucyjnego. Powiedzmy najpierw, że Arkturianie stanowią grupę istot znanych jako Wielowymiarowi Ewolucyjni Ogrodnicy. Jesteśmy ekspertami w wielu różnych dziedzinach i chcielibyśmy je wam przedstawić. Są to między innymi kwestie genetyki i ekosystemów planet oraz galaktyk w stanie ekspansji, ale również bezinteresowna służba w całym wszechświecie. Pracujemy w wielu dziedzinach ewolucji, wszędzie tam, gdzie nasza interwencja może okazać się korzystna. Ponieważ mamy zdolność adaptacji do każdego poziomu energetyczno-wibracyjnego potrzebującego harmonizacji, nasza obecność jest zawsze pożądana w tych procesach ewolucji i na tych planetach, które przechodzą transformację.
Nasza forma nie jest stała. Zmienia się w zależności od specjalności i wkładu, jaki możemy wnieść dla jakiejś planety. Na Ziemi również obserwujecie różne porządki fizyczne. Można to odnieść do wszystkich planów wszechświata.
Wszyscy mieszkańcy Arktura żyją w trzynastym wymiarze. Życie Arkturianina jest bardzo odmienne od życia ludzkiego i istot innych cywilizacji. Wszystko zależy od poziomu świadomości i wkładu ewolucyjnego w funkcjonowanie wszechświata. Jesteśmy prowadzeni przez wzorce harmonii, równowagi i ewolucyjnego braterstwa. Nasza skłonność do osobistej transformacji jest niezwykle silna, ponieważ jesteśmy bardzo świadomi, że ma to wpływ na całą naszą konstelację. Oczywiście mamy na myśli konstelację Wolarza.
Lubimy prowadzić badania w takich dziedzinach jak świadomość oraz integracja w jedności z ewolucją kosmiczną. To esencja naszej pracy, ponieważ wiemy doskonale, że wszystko jest wzajemnie ze sobą połączone i przenika się. Geny ewolucyjne są programowane w wielkich laboratoriach badawczych zwanych VHAREMNS-YOSMIS - kompleksy dojrzewania ewolucyjnej mutacji. Wszędzie, tak jak i w waszym świecie, istnieją wielkie centra badawcze, które my, Arkturianie, również posiadamy.
Innego rodzaju aktywności przeznaczone są dla grupy naszej populacji, którą wy nazwalibyście młodymi. Tworzymy dla nich specjalne miejsca, by mogli odbywać swą edukację i przygotowywać się do późniejszego działania na rzecz rozwoju całej społeczności.
Istnieją u nas różne grupy społeczne, jednak mają wspólny cel: dobro Arktura. Wszystkie są częścią wielkiego Centralnego Sensora ewolucji wibrującego na planie kolektywnym, a nie indywidualnym. Żadna istota nie jest odseparowana ani marginalizowana. Nie staje się ofiarą segregacji, jak dzieje się to na waszej planecie. Trudno to wam wyjaśnić, ponieważ nie macie parametrów odniesienia. Życie Arkturian w żadnym wypadku nie jest walką o przetrwanie. Nie musimy walczyć z żadną władzą ekonomiczną, polityczną czy religijną. Podstawą działania w naszym społeczeństwie jest braterska i solidarna jedność dla łącznej ewolucji planety, konstelacji, galaktyki i kosmosu, do którego przynależymy. Każda istota odzwierciedla stan swej Obecności i w konsekwencji nie ma między nami żadnych różnic. Każdy jest częścią tej samej świadomej ekspresji kosmicznej, opartej na bezwarunkowej służbie zapewniającej dobrobyt, harmonię i miłość kolektywowi uniwersalnemu.
Tak jak inne rozwinięte cywilizacje wszechświata, podróżujemy do różnych jego obszarów, by pracować i robić badania. Przemieszczamy się w gwiezdnych statkach Konfederacji współpracując z istotami z innych cywilizacji. Wykonujemy bardzo różnorodne zadania. Mamy gwiezdne bazy w pewnych punktach tego kwadrantu Galaktyki, w których żyjemy. W bazach tych współpracujemy z istotami należącymi do Wielkiej Kosmicznej Rady i Konfederacji Intergalaktycznej.
Każda jednostka ma swoje zadania do wykonania i przynależy do jakiejś grupy, zgodnie z jej poziomem ewolucji. Istnieje Centralne Zgromadzenie Kierujące, nadzorujące wszystkie nasze społeczności. Jednym z porządków jest dobrze znany wam porządek Błękitnych Rycerzy Melchizedeka. Istnieje także Porządek Ishas-Terok - Harmonizujących Strażników Ewolucyjnych. Inną grupę stanowią Nimuskromeck - Wielowymiarowe Procesory. Istnieje także porządek Traeonic Pentacle, którego członkowie są duchowymi doradcami Arktura i grupa Dhamiems – członkowie Kosmologicznego Nadzoru. Na planecie jest tylko jedna kultura, a jej cel stanowi utrzymywanie ewolucyjnych celów mieszkańców i planety, zjednoczonej jako zarodkowa komórka we wszechświecie w stanie ewolucji. Możemy zdefiniować tę kulturę jako zintegrowany wielowymiarowy proces ewolucji dla harmonizującej Konwergencji Światów znajdujących się w stanie holistycznej ewolucji.
Porządek Błękitnych Rycerzy Melchizedeka znany jest we wszechświecie ze swego duchowego przewodnictwa i działań na rzecz zarodkowych genów galaktyk. Ich metody pracy oparte są na znajomości świętej geometrii i dźwiękowych archetypów ewolucyjnej mutacji. Mają swoich reprezentantów w Wielkiej Radzie Kosmicznej i zawsze znajdziecie ich przy pracy w tych światach, w których proces ewolucyjnego przejścia jest jeszcze w fazie początkowej. Są strażnikami duchowych wartości w całym wszechświecie i monitorami procesów regeneracji ekosystemów planet i galaktyk znajdujących się w procesie ekspansji i regeneracji.
Podsumowując, członkowie tego porządku, wraz z członkami porządków Złotego Smoka, Traeonic Pentacle i Siilium Vyriahnis są duchowymi przewodnikami wszechświata.
Na Ziemi Arkturianie monitorują i śledzą rozwój różnych kultur, które łączy wspólny czynnik zjednoczonej kosmologii. Wielkie tajne stowarzyszenia, które istniały na waszej planecie, były inspirowane i monitorowane przez nas. Najważniejsze z nich to: Różokrzyżowcy, Zakon Maltański, Rycerze Świątyni, Zakon Świętego Grala, Zakon Synów Słońca, Zakon Błękitnych Rycerzy, Zakon Orłów Słońca, Zakon Złotych Smoków. Niektóre z nich ciągle istnieją, inne już nie. Wszystko wypełnia swój cel zarówno we wszechświecie, jak i w ramach ewolucji ludzkości. One również odegrały swoją rolę w procesie waszego rozwoju. Generowały równoległy prąd, który przyczyniał się do jednoczenia różnych ras planety.
Wasze pojmowanie matematyki jest już nieco przestarzałe. Nasza nauka oparta jest nie tylko na matematyce, jaką znacie, ale również na innych systemach astro-geomagnetycznego przetwarzania, które pozwalają nam kreować dźwiękowo-magnetyczne technologie korzystne dla naszej ewolucji. Jesteśmy znani jako Super Naukowcy Galaktyki, ale nie oznacza to, że jesteśmy jedynymi. Andromeda, jako bardziej rozwinięta konstelacja, współpracuje z nami w kwestii utrzymania programów regeneracji i restrukturyzacji energetyczno-wibracyjnych struktur planet. W ramach prac na rzecz Konfederacji Intergalaktycznej, wraz z innymi siostrami i braćmi, dzielimy odpowiedzialność za opiekę nad Międzygwiezdnymi autostradami.
Nadszedł moment, by wyjaśnić, że to nie my, Arkturianie, jesteśmy istotami nadzorującymi proces przejścia, gdy istota ludzka opuszcza swe fizyczne ciało.
Gdy człowiek z waszej planety kończy inkarnację, musi stanąć najpierw przed Radą Karmiczną, która znajduje się na orbicie Koła Susumna. Ten obszar, czy wymiar, istnieje dla repolaryzacji niższych ciał. Znany jest również jako plan Arbhionys; tam oczyszczane są wszelkie nieharmonijne ładunki, które pozostały w ciele astralnym i podwójnym eterycznym jednostki. My nie nadzorujemy tego procesu ewolucji, jego nadzorowanie to obowiązek Rady Karmy. W naszej gestii leży zajmowanie się księgami Akaszy waszej Galaktyki.
Oczywiście, w stratosferze i podziemnych miastach Konfederacji na Ziemi, jest wielu Arkturian. W tym szczególnym czasie wszystkie ważne cywilizacje są obecne na waszej planecie. Gdy ich misja się zakończy, powrócą do miejsc swego pochodzenia. Generalnie, Arkturianie pracują na waszej planecie w logistyce. Czasami kontaktują się z ludźmi poprzez media, aby przekazać wiadomości w odniesieniu do procesów psychiczno-bio-energetycznych, które teraz następują. Jesteśmy ekspertami w wielowymiarowej bio-psychologii.
Na naszym poziomie ewolucji nie potrzebujemy specyficznego programu duchowego rozwoju. Jest już częścią naszej dynamiki egzystencjalnej w ramach kosmicznej ewolucji. Programy duchowej ewolucji stosowane są w przypadku tych grup, które nie osiągnęły jeszcze Wielkiej Kosmicznej Harmonizującej Spójności, tak jak dzieje się to w waszym przypadku. Ci, którzy znajdują się na planetach rektyfikacji i ewolucyjnego doświadczania muszą nauczyć się respektować pięć podstawowych zasad:
1. Szacunek dla życia
2. Szacunek dla wszystkich stworzeń, które zamieszkują waszą planetę i dzielą z wami przestrzeń ewolucyjną.
3. Szacunek dla natury jako instrumentu ewolucji różnych istot.
4. Szacunek dla kosmicznej zasady Jedności i Braterskiej Współpracy.
5. Bezinteresowna i bezwarunkowa służba dla pobudzania porządku, solidarności i miłości pomiędzy cywilizacjami i istotami wszechświata.

My nie praktykujemy rytuałów tak, jak wy je znacie. Praktykujemy proces aktywacji, dynamizacji i materializacji ewolucyjnych wzorców, które przyczyniają się do naszego wzrastania i duchowej integracji.
Jako cywilizacja progresywna, ewoluujemy tak samo jak wy, z tym wyjątkiem, że my już zintegrowaliśmy i przetransmutowaliśmy gęstsze aspekty Ewolucyjnego Obserwatora. Gdy jednostka dokona transmutacji i zintegruje wszystkie ciała w jedno oraz osiągnie jedną wibrację pulsującego harmonizującego światła, wtedy następuje stan kosmicznej jedności. Jest to stan doskonałości, który posiadają Wielkie Kosmiczne Umysły – Logosy Wszechświata.
Każdy plan ewolucji odpowiada planowi istnienia - rzeczywistości kosmicznej. Jest dwanaście planów istnienia, które odpowiadają dwunastu poziomom hierarchii wszechświata. Wszystkie te rzeczywistości są manifestacją Świadomości twórczych i składają się na wehikuły wzniesienia istot, aż do doskonałości i integracji ze światami boskimi porządku kosmicznego. Zgodnie z wnikliwością i świadomością osiągniętą na jakimś poziomie ewolucji, następuje przeniesienie do tej sfery istnienia.
Teraz jest dla was czas na spotkanie z innymi cywilizacjami, które tak bardzo pragną podzielić się z wami swą wiedzą. Tak więc mówimy wam - do zobaczenia.


Antares
Książę Metatron

Jestem Książę Metatron i również mam przyjemność wnieść swój wkład w przekaz informacji dokonywany przez naszych przyjaciół z Arktura. W ten sposób otrzymacie jeszcze więcej wsparcia i wskazówek działania na następne lata.
W rzeczywistości to, co wam przekazujemy nie jest nowe. Są to parametry, które wszechświat stosuje w swoich cyklach ewolucyjnych. Ja, jako reprezentant i rzecznik Hierarchii waszej Galaktyki oraz istota odpowiedzialna za proces ewolucji na waszej planecie, czuję potrzebę przekazania wam mego uczucia i wibracyjnego kodu zmiany, którego Ziemia tak bardzo potrzebuje w tym czasie.
Byłem świadkiem Genezy wszechświata, różnorodnych mutacji, które przechodził i tego, w jaki sposób wpłynęło to na cywilizacje, wymiary, galaktyki i planety go kształtujące. To, czego wy doświadczacie w tej sekwencji Uniwersalnego Teraz, zadziało się już w innych kwadrantach wszechświata. Wy otrzymujecie efekt procesu, który zaistniał w rejonie wszechświata diametralnie przeciwnym do waszego.
Istnieją repliki światów mniej rozwiniętych, które opanowały już wielkie aspekty ewolucji. Teraz wy musicie stawić im czoła. Bardziej rozwinięta replika Ziemi zintegrowała już wszystkie procesy energetyczno-wibracyjnej stabilności planety i grupy ludzkiej. Replika ta jest doskonalszą wersją wartości, koncepcji i stylu życia, które wy macie teraz rozwinąć.
Wyzwanie, które musicie podjąć w pierwszej fazie tego tysiąclecia, to transmutacja wszystkich nieharmonijnych tendencji będących przyczyną waszego bólu, cierpienia, chaosu, frustracji i lęku. Musicie rozpuścić ideologiczne różnice powodujące separację ludzi, niezrozumienie, brak solidarności, braterstwa, współpracy i miłości.
Otrzymaliście precyzyjne informacje. Jednak z naszej kosmicznej perspektywy, brak jest jeszcze w pełni optymalnej i konstruktywnej odpowiedzi ze strony tych, którzy proklamują wartości duchowe Trzeciego Tysiąclecia. Wiele z informacji wprowadziło zamieszanie zamiast jedności i harmonii. Nie widzimy programu wzajemnej współpracy pomiędzy wami. Nie oznacza to, że jesteście odpowiedzialni za te rozbieżności. Nie jest łatwo stworzyć jednolity plan dla ludzkiej grupy bazującej na koncepcyjnych rozbieżnościach.
Musimy również dodać, że kanały przekazujące informacje znajdują się na różnych poziomach ewolucji, a ich wibracyjna częstotliwość nie zawsze jest najbardziej harmonijna. To blokuje czysty przepływ informacji. Oczywiście istnieje także cały sektor informacji, która nie pochodzi z planów światła. Jest to coś, czego nie możemy kontrolować, ponieważ wolna wola nie może być naruszana we wszechświecie. Pozwala jednak nierozwiniętym istotom działać w ramach waszej jurysdykcji. W rzeczywistości nieliczni zostali wybrani przez plany światła, by wypełnić misję przekazywania przesłań, którymi pragniemy przyczynić się do rozwoju waszej ludzkości. Obecnie istnieje wiele duchowego oszustwa. Powinniście uczyć się używać swej mocy wnikliwości, by wybierać właściwe dla siebie informacje.
My, istoty z Antares, zawsze byliśmy obecni w ewolucji waszego świata i ludzkości, jako logistyczne wsparcie używane przez Wielką Hierarchię Wszechświata dla wypełnienia celów Kosmicznego Planu Ewolucji. Jesteśmy znani jako istoty anielskie albo strażnicy tych ludzkości, które zdobywają duchowe cele kosmicznej ewolucji.
Budujemy struktury pól holograficznych planet i stworzeń je zamieszkujących. Jesteśmy również odpowiedzialni za zakotwiczanie anielskich płomieni dla Trzeciego Tysiąclecia emitowanych z Antares oraz za właściwe ukierunkowywanie kosmicznego promieniowania oddziałującego na wasze zjednoczone pola. Większość waszych duchowych strażników pochodzi właśnie z Antares, ponieważ wasza struktura energetyczna jest podobna do struktury aniołów stąd pochodzących. Dlatego znani jesteście jako „upadłe anioły”. Nie oznacza to, że pochodzicie z Antares, ale, że jako istoty światła, niewłaściwie używacie swej duchowej wnikliwości i to zagęszcza wasze ciała.
Jestem jednym z Hierarchów waszej Galaktyki i promotorem nowej Złotej Cywilizacji waszej planety. Nazywamy was Złotymi, ponieważ cały kontyngent istoty piątego i szóstego wymiaru inkarnuje teraz na waszej planecie. Pochodzą ze Skorpiona, Andromedy, Oriona, Plejad, Wielkiego Psa i Alpha Centauri w konstelacji Centaura.
Najważniejsze, że współuczestniczymy w modyfikacji waszych genów. Nowe kody, lub inaczej mówiąc te, które mieliście zanim inkarnowaliście na Ziemi, otwierają się. My te wielowymiarowe kody nazywamy „Bahluaris”. Jest to stan Bycia - Kosmicznej Świadomości, który wszystkie istoty wszechświata muszą osiągnąć w czasie tego programu ewolucji i wy nie stanowicie tu wyjątku. Całe legiony anielskie zostały wysłane na waszą planetę, by generować pierścień magnetyczno-wibracyjnego światła, które transmutuje radioaktywne oddziaływania emanujące z plazmowego centrum Galaktyki i waszego Słońca. Słońce stanowi dla was drzwi dostępu do światów Sfer Światła.
Dodatkowo jesteśmy odpowiedzialni za projektowanie i ponowne programowanie waszych Merkab –ciał światła - których używacie, aby przejść do wielowymiarowej ewolucji. Jedynym, co oddziela was od reszty wszechświata jest wasza nieharmonijna koncepcja dualności, w której uznajecie nierzeczywiste parametry mentalnego ego, które ono ustala jako podstawy działania i zachowania swej egzystencji. Nie jesteście tym, czym myślicie i jest to coś, co musicie pojąć, zintegrować i czego macie doświadczyć w waszym codziennym życiu. Nie możecie czekać na cud, który nagle się wydarzy.
Klucz do całej gry ewolucji spoczywa w Stanie Obecności. Jest to duchowy wymiar, któremu powinniście poświęcić całą swą energię. Musicie odkryć transcendentalną świadomość w najbardziej tajemnym miejscu swego istnienia. Może być to osiągane poprzez dostrojenie się do Prawdy waszego Esencjonalnego Ja. Dostrojenie ma miejsce, gdy pozostajecie w doskonałej komunii z Boskością. Nie można tego stanu osiągnąć intelektualizowaniem, poprzez racjonalną świadomość, lecz tylko przez czyste, boskie uczucia rezonujące w waszym wewnętrznym sanktuarium, które stanowi drzwi do Jedynej Zjednoczonej Rzeczywistości.
Musicie odkryć i zrozumieć, że wszystko, czym jesteście, ma wzniosły i wspaniały cel istnienia, będący przeciwieństwem do iluzorycznego planu Rzeczywistości. Nie jesteście tylko istotami biologicznymi ze zdolnościami poznawczymi bardziej wyrafinowanymi niż reszta stworzeń planety. Wasze istnienie nie jest tylko i wyłącznie przetrwaniem. Jesteście wielkimi, duchowymi alchemikami, którzy przejściowo zapomnieli o ostatecznej prawdzie: ustanowieniu swego utraconego połączenia z Boskością. Jako najdoskonalsze i czyste ekspresje stwórczej, wspaniałej mocy Boga, powinniście działać w oparciu o rozpoznanie siebie jako nosicieli Niezmiennego Płomienia Boskiej Miłości. Wszystko obraca się wokół tego niezwykłego, kreatywnego i rewitalizującego uczucia, nadającego cel istnienia świadomym elektronom, którymi w esencji jesteście.
Nadszedł dla was czas, aby z godnością stawić czoła temu, o czym zawsze wiedzieliście; czas, by odzyskać status światła, który zakryliście poprzez swe nieharmonijne działania. Możecie być promotorami Trzeciego Tysiąclecia, jeśli taki będzie wasz wybór. Jednakże musicie pokazać właściwe zachowania i wartości tych, którzy znają boskie światło miłości w każdym momencie, w każdych okolicznościach i w każdym miejscu. Wasz świat to dualny labirynt, w którym każdy z was ma odkryć, co oznacza być jednym ze Sobą i Boskością. Odzyskacie w ten sposób wolność wibrowania w częstotliwości bezwarunkowej służby dla Boskiej Miłości.
Zawsze mieliście ochronę i przewodnictwo waszych sióstr i braci wszechświata. Pragną oni, abyście wypełnili cel swej ewolucji: wniesienie światła, miłości, braterstwa i służby dla wszechświata i cywilizacji go kształtujących. Monitorowaliśmy wasz proces i teraz, bardziej niż kiedykolwiek, odczuwamy potrzebę i pragnienie, by przekazać wam całe nasze braterskie, solidarne i pełne uczuć wsparcie. Byście byli w stanie osiągnąć te cele, dostarczamy wam wszelkich środków, przewodnictwa i ochrony. Jednakże musicie podjąć wysiłek, zrozumieć i wspierać proces, którego Ziemia i ludzkość muszą doświadczyć. Miejcie w sobie pewność, że Metatron oraz moje anielskie legiony zawsze troszczą się o wasze dobro. Prowadzimy was poprzez życie pełnym mocy światłem, kiedy jesteście zrównani z Kosmicznym Prawem Miłości i Bezinteresownej Służby.
Jednym z największych programów realizowanych teraz jest zakotwiczanie Anielskich Płomieni w pewnych punktach planety i będzie to kontynuowane do roku 2012. Każdego miesiąca otwieramy bramy anielskiego promieniowania, które oddziałuje na zjednoczone pola waszej planety. Dlatego prosimy was o połączenie, zwłaszcza pierwszego dnia każdego miesiąca, abyście mogli otrzymać całe transmutujące działanie tych promieni.
Na zakończenie chciałbym raz jeszcze podkreślić znaczenie klucza do całej gry ewolucji, którym jest Stan Obecności powiązany ze świadomością. To jest klucz do ewolucji. Aby go zdobyć musicie przekroczyć ograniczenia swego mentalnego ego, ponieważ manipuluje ono i zaburza proces transmutacji, który uwzniośla wasze nieharmonijne tendencje. Obserwacja, introspekcja, kontemplacja, medytacja i dynamizacja stanowią narzędzia, których stale powinniście używać w swym codziennym życiu. Tylko w ten sposób ustanowicie stan Stałej Świadomości umożliwiający dostęp do najbardziej subtelnego, świetlistego i czystego stanu Kosmicznego Ja.
Zakończę w ten sposób, mając nadzieję, że moje słowa są dla was źródłem pokoju, radości, pogody ducha, inspiracji i miłości. Pamiętajcie, że Metatron zawsze troszczy się o swe siostry i braci w świetle na planecie Ziemi.

Rozdział 16

Pracownicy Światła

- Jak wy postrzegacie nas, pracowników światła?

Jesteście istotami duchowymi walczącymi z planami dualności, które stworzyliście i wybraliście dla swego doświadczania w ewolucji. W esencji jesteście tacy jak my, ale na obecnym etapie ewolucji pozostajecie zakotwiczeni w karmicznych ograniczeniach, których celem jest kształtowanie na nowo waszych wstecznych postaw. Jesteście duchowo słabi, ponieważ, gdy wchodzicie do Mitycznego Świata Ewolucji, pokrywacie samych siebie woalem duchowej amnezji. Zasłona ta przesłania całkowicie waszą boską, nieśmiertelną wspaniałość. To nadzwyczajne obserwować, jak Duchowa Istota pozostaje uwięziona w koncepcjach, pragnieniach i ambicjach, które obniżają jej wibracyjną częstotliwość i uniemożliwiają połączenie z Wyższymi Sferami.
W waszym prawdziwym stanie duchowej doskonałości jesteście niezwykle piękni, pełni mocy i promieniujący bardziej niż miliony słońc. Jesteście czystą i doskonałą emanacją Źródła Pierwotnego Światła. Jednak teraz skryliście swe światło w błędnych koncepcjach, pragnieniach i wstecznych postawach, które pokrywają waszą prawdziwą boską świadomość. Gdy znajdujecie się poza jurysdykcją dualności i zdejmujecie woal duchowej amnezji, jesteście fascynujący, hojni, pełni mocy, braterscy, piękni i pełni miłości.
W tym momencie odgrywacie rolę. W przyszłości pozwoli wam ona pojąć, że nie jesteście tym, czym myślicie. Potrzebujecie pojąć swą prawdziwą duchową tożsamość. Wszystkie nieprawidłowości i negatywne postawy, które przejawiacie, są tylko zniekształconym odbiciem waszego Esencjonalnego Ja wibrującego w boskiej oktawie bezwarunkowej służby i braterskiej miłości.
Jak małe dzieci bawicie się na scenie gry ewolucji, która kiedyś zniknie. Jesteście czarujący, gdy czasami udaje się wam dostroić do waszego Esencjonalnego Ja, które wprowadza wówczas swój prąd doskonałości w fizyczną ekspresję i sekwencję ewolucji, której doświadczacie. Jednak macie również to drugie oblicze, które niestety dominuje, stanowiąc ekspresję waszego mentalnego ego, odzwierciedlającego ciemne atrybuty negatywności. Kiedy my obserwujemy wasze pola energii, widzimy projekcję waszej Boskiej Obecności. Obserwujemy jak wprowadza ona światło duchowej częstotliwości w waszą ludzką ekspresję.
My postrzegamy wasze prawdziwe Ja istniejące poza mentalnym ego, oczekujące i pokryte woalem zapomnienia swej prawdziwej tożsamości i połączenia z Boskością. Odłączyliście się od swego Esencjonalnego Ja i Boga. Dlatego opanowuje was strach. Możecie doświadczać Boskiej Miłości, która jest poznawczym, radosnym i odżywczym światłem tylko wówczas, gdy pozostajecie w komunii z Nieskończonym Stwórcą. Podnosicie wtedy wszystkie zasłony duchowego zapomnienia.
Kochamy was pomimo waszych buntowniczych tendencji do łamania zasad gry ewolucji. Odczuwamy głębokie współczucie, ponieważ widzieliśmy jak odchodziliście od swego statusu ewolucji. Czasami potraficie być złośliwi jak gnomy, z tym wyjątkiem, że one wibrują w dostrojeniu do praw ewolucji, a wy nie. Macie również ogromną zdolność do niszczenia. Jest to aspekt, nad którym powinniście pracować, ponieważ jeśli tego nie uczynicie, będziecie musieli doświadczyć bolesnych skutków swego zachowania. Podsumujemy mówiąc: jesteście naszymi młodszymi braćmi, którzy się teraz kształcą, by pewnego dnia być promowanymi do swego właściwego statusu ewolucji.
Wy, tak jak wszystkie istoty wszechświata, jesteście strukturami emisji i odbioru energii. Gdy skupiacie uwagę na specyficznej osobie, wysyłacie emanację energii, która, w zależności od intensywności i czystości, poszukuje połączenia z istotą, o której myślicie. Wszystkie wasze myśli, pragnienia i uczucia są odbierane przez istoty, których poziom świadomości i pola elektromagnetyczne mogą przechwycić i zabsorbować te emanacje. Tak samo dzieje się również na ludzkim poziomie. Czasem, jeśli myślicie o kimś intensywnie, myśl ta płynie poprzez przestrzeń eteryczną, a jej pole elektromagnetyczne uderza w osobę, o której myślicie. To zjawisko, właściwie używane, kreuje mentalne połączenie nazywane telepatią. My doświadczamy tego samego, tylko na szerszą i większą skalę. Kiedykolwiek kierujecie gdzieś swe myśli, pozostając w stanie całkowitej koncentracji, zadziałają one z całą intensywnością, niezależnie czy myślicie o obiekcie, miejscu, osobie czy istocie duchowej. Wszystko we wszechświecie jest energią i wibracją; wzajemnie się komunikuje i jest ze sobą połączone. Łączycie się z tym, co wibruje w częstotliwości takiej, w jakiej wy wibrujecie.

- Jak odbieracie nasze myśli? Jak możemy łączyć się z mistrzami i Aniołami?

Energetyczne projekcje, które emitujecie poprzez swoje myśli czy medytacje, transformują w fale światła podróżujące poprzez eter. Przyciągają siły mistrzów, aniołów czy istot kosmicznych, które przepełniają was miłością i światłem wprowadzając swą moc, byście mogli pokonywać przeciwności losu. Stawianie czoła sytuacji samotnie nie jest tym samym, co czynienie tego z pomocą silniejszych punktów światła, które wzmacniają was, ochraniają i prowadzą. Zawsze powinniście przywoływać pomoc mistrzów, aniołów i istot kosmicznych, by osiągać przyspieszenie i stawiać czoła testom ewolucyjnym z większą siłą, mocą i determinacją.
Gdy ktoś zabiega o pomoc istot wyższych, przejawia swą pokorę, miłość i harmonię. Chce być prowadzony i ochraniany przez tych, których misją i odpowiedzialnością we wszechświecie jest właśnie czynienie tego. Apelujemy, byście robili to jak najczęściej, ponieważ trudno jest stawiać czoła testom i wyzwaniom waszej ewolucji samotnie. Wszystkie te istoty są zawsze gotowe i ogromnie szczęśliwe, gdy są przywoływane, by mogły nieść wsparcie, siłę, miłość i ochronę. Nie bójcie się wyrażać swej pokory i łagodności. Jeśli jesteście szczerzy, zawsze otrzymacie duchową pomoc.
Pytajcie też, a otrzymacie odpowiedz od duchowej istoty, na której koncentrujecie swe myśli. Jeśli nie jesteście w swych pytaniach konkretni, wówczas wasi przewodnicy przejdą do działania dając wam pomoc, jakiej potrzebujecie. Gdy wasze pytania są ściśle określone, przewodnicy zadziałają jak most połączenia z duchową istotą, którą przywołujecie.

- Co dla was jest miarą poziomu duchowości, potencjału każdego pracownika światła?

Wyższe Sfery używają następujących parametrów:

1. Zdolność do bezwarunkowej służby.
2. Zdolność do poddania się swemu procesowi ewolucji.
3. Duchowa integralność i uczciwość.
4. Braterska i solidarna współpraca.
5. Nieprzywiązywanie się do wszystkiego, co przeszkadza w procesie ewolucji.
6. Tolerancja w stosunku do odmienności.
7. Zrozumienie i współczucie dla tych, którzy cierpią, bo nie rozumieją duchowej tożsamości i odpowiedzialności ewolucyjnej.
8. Zdolność do kontrolowania i transmutowania złości, chciwości, zazdrości, żądzy, strachu, zawiści, urazów i rywalizacji.
9. Hojność i nieprzywiązywanie się do wszystkiego, co może powodować niezgodę, manipulację i wyzysk.
10. Kontrola umysłu, zmysłów, myśli, emocji i słów mogących stać się źródłem niezgody wśród ludzi.
11. Szacunek i posłuszeństwo prawom kosmosu.
12. Zdolność przekraczania dualności i przenoszenia się na plany harmonijnego rezonansu ze swą Boską Obecnością.

Te parametry uczynią was godnymi wzniesienia i wejdziecie dzięki nim na plan mistrzostwa. Aby to osiągnąć, powinniście potraktować je poważnie i podjąć wyzwanie z determinacją oraz wytrwałością. Nie dotyczy to tylko wybranych istot, ale wszystkich, którzy pragną uzyskać dostęp do Wielkiej Oktawy Boskiej Miłości i Nieśmiertelności. Każda z tych cech pozostaje w was uśpiona. Musicie je tylko przebudzić, stopniowo odkrywając swą moc i duchową doskonałość. W przeciwnym przypadku, nadal będziecie błądzić poprzez plany ewolucyjnego oczyszczania, dopóki się całkowicie z nimi nie zintegrujecie.

- Co się dzieje, gdy pracownik światła wydaje się cofać w rozwoju? Czy interweniujecie pomagając mu wrócić na ścieżkę, czy pozostawiacie to jego decyzji?

Każdy przypadek jest inny. Czasami, z powodu braku uwagi i duchowego zaniedbania, ktoś odwraca się tymczasowo od duchowości, ale ze względu na zapas transmutującej energii wraca znów na ścieżkę. W innych przypadkach interwencja, to znaczy danie dawki dodatkowej energii Eksperymentalnemu Ja w postaci kompensacji i zrównoważenia jego ewolucyjnej karmy, staje się konieczna. Jeszcze w innych przypadkach, respektowana jest wolna wola, ponieważ takie jest życzenie osoby w tym momencie jej ewolucji. Dlatego istotne jest, by przywoływać pomoc Wyższych Sfer i duchowych istot, z którymi rezonujecie. Ważne, abyście pojęli, że w swym obecnym stanie ewolucji pozostajecie uwarunkowani i podlegacie wielu karmicznym restrykcjom. Mając tę wiedzę, rozwiniecie postawę pokory, przywołując pomoc źródeł światła, które są pełniejsze mocy od was.

- Czy wy zawsze harmonizujecie każdy aspekt siebie?

Harmonizacja jest wyrazem poziomu ewolucji. Ponieważ wy również znajdujecie się w obrębie kosmicznej struktury, wasza świadomość ciągle katalizuje i transmutuje te aspekty, które niosą więcej światła, synergii, jedności i współpracy z wszechświatem i Boskością.

- Nawet w Pracownikach Światła ego jest bardzo silne; wydaje się, że jego moc jest powszechna.

Jest wiele osób, które nazywają siebie pracownikami światła, ale w rzeczywistości są „Pracownikami Ego". Chcą tylko manipulować i wyzyskiwać dobrą wolę słabszych. Przeniknęli do duchowego prądu New Age, by wzmacniać swe kompleksy niższości, megalomanię, ambicje i duchową frustrację. Ludzie ci są oszustami i hipokrytami skrywającymi się za fałszywą aurą pseudo-duchowości, co my z łatwością możemy wykryć. Oszukują samych siebie, generując negatywną karmę, którą będą musieli zharmonizować i zrównoważyć w przyszłości.
Prawdziwy Pracownik Światła to osoba, która zna swój poziom ewolucji, ograniczenia, karmiczne restrykcje i moc transmutacji, gdy pozostaje zrównana ze swą Boską Obecnością i Mistrzowską Świadomością ewolucji. Stale podejmuje wysiłek, by w ciszy i anonimowo doskonalić siebie z głębi swej integralności i duchowej uczciwości. Pokora, łagodność i bezwarunkowa służba kierują jej życiem. Nie oczekuje żadnego rodzaju wynagrodzenia. Jest tak duchowo rozwinięta, że pragnie tylko służyć innym. Pozostaje całkowicie świadoma, obecna i ma mądrość zrozumienia, że wszystko stanowi ekspresję Twórczej Mocy Boga i powinno być szanowane oraz czczone. Jest tolerancyjna i pełna współczucia dla tych, którzy nie rozumieją ewolucji jako celu istnienia. Wibruje w zgodności z wszechświatem i Stwórcą. Jej celem jest połączenie i czysta komunia z Esencjonalnym Ja i Bogiem. Oto wizerunek i atrybuty osoby będącej prawdziwym Pracownikiem Światła.