Takim dowodem jest np. odczyt magnetometru ze strony internetowej HAARP-a, z dnia w którym miało miejsce trzęsienie ziemi w Japonii. Odczyt ten okazał się być nienaturalnie wysoki. Ta gwałtowna aktywność HAARP-a miała miejsce dosłownie tuż przed trzęsieniem ziemi. Odczyt został szybko podmieniony – jednak udało się go zarejestrować kilku ludziom, których życiową pasją jest obserwacja aktywności słynnej instalacji w Gakona na Alasce. Tak więc dosłownie na kilka chwil przed japońskim trzęsieniem ziemi HAARP pracował z ogromną mocą. Pracował w ten sposób przez całą resztę dnia, w którym miał miejsce japoński kataklizm. Wiemy dokładnie co się stało tamtego dnia a najgorszą jego konsekwencją okazała się uszkodzona elektrownia atomowa w Fukushimie.
Najpoważniejszym zagrożeniem, jakie taka awaria niesie ze sobą, jest oczywiście promieniowanie. Jednak informacje na temat promieniowania są nie tylko niejednoznaczne, ale wprowadzają także wiele zamieszania i niepewności. Oficjalne informacje na temat skażenia radioaktywnego są często ze sobą sprzeczne i zmieniają się w sposób gwałtowny. Wiadomo jest, że promieniowanie przenosi się wraz z prądami powietrznymi do USA a także na kontynent europejski. Pomiary dokonane w Stanach wskazują, póki co, bardzo niski poziom skażenia. W przypadku Japonii najgorszy scenariusz zakłada, że większa część wysp na których leży to państwo nie będzie nadawać się do zamieszkania.
To, co się stało w Japonii jest wg. Hoaglanda przykładem cichej wojny elit o której pisałem w artykule: Ziemia na łasce elit. I kiedy wreszcie uda się opanować tragedię – całą zasługę przypisze się tajemniczym i nieustraszonym bohaterom, którzy ryzykowali życie aby powstrzymać katastrofę. To dlatego utrzymuje się ich tożsamość w tajemnicy, nikt ich nie zna i nikt nie ma do nich dojścia. I tu dochodzimy do roli HAARP-a w całej tej historii. Wszystko bowiem wskazuje na to, że instalacja została użyta po właściwej (naszej) stronie i próbowano przy jej użyciu w dramatyczny sposób powstrzymać rzeczywiście wywołane sztucznie trzęsienie ziemi. Niestety działanie to się nie powiodło i dlatego dziś mamy do czynienia z kolejnym światowym kryzysem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz