niedziela, 1 kwietnia 2012

Samolot - najszybszy obecnie środek komunikacji, służący do przemieszczania się pomiędzy najodleglejszymi punktami geograficznymi, w niedalekiej przyszłości może zostać zastąpiony przez rozwiązanie, o którym dotychczas opowiadali futuryści i twórcy literatury science-fiction. Mało tego - patent, który wizjonerzy chcą zaadaptować na potrzeby nowatorskiej metody transportu jest już w tej chwili stosowany w zmodyfikowanej wersji w różnych innych dziedzinach życia. Mowa o tubach próżniowych, których idea działania przypomina nieco tę wykorzystywaną np. przez banki oraz duże sieci handlowe podczas przesyłu pieniędzy (zamiast pneumatyki wykorzystuje jednak próżnię).
Technologia przyszłości, która określana jest mianem "Evacuated Tube Transport" (w dosłownym tłumaczeniu nazwa ta odnosi się do transportu próżniowego realizowanego za pośrednictwem rur), została już opatentowana. W czasie działania wykorzystuje ona wyłącznie zbudowane do celów transportowych kanały, z których wyeliminowane zostało powietrze.

Nowoczesny system znany jako ETT lub ET3 daje niesamowite możliwości. Jeśli udałoby się go wdrożyć, to podróż odbywałaby się za pośrednictwem specjalnych kanałów próżniowych. Turyści - pomiędzy dwoma oddalonymi między sobą miastami - przemieszczaliby się przy pomocy kapsuł, które gabarytami przypominałyby samochody osobowe. Ich kontrola odbywałaby się poprzez manipulację polem magnetycznym. W czasie jednego kursu w wehikule mogłoby się pomieści 6 osób lub ok. 360 kilogramów ładunku.

(fot. et3.com)

Osiągi, które gwarantowałoby takie nowoczesne urządzenie, są również imponujące. Podróż z Nowego Jorku do Los Angeles zajęłaby ok. 45 minut, a z Waszyngtonu do Pekinu zaledwie 2 godziny - poinformował serwis Discovery. Oznacza to, że mniej więcej tyle samo czasu potrzeba by było na podróż z Warszawy do Australii. Z informacji znajdujących się w specyfikacji technicznej projektu wynika, że pojazdy przemieszczające się tunelami próżniowymi mogłyby rozwijać prędkość sięgającą 6500 kilometrów na godzinę.

Niewielki czas potrzebny do przemieszczenia się z jednego miejsca na świecie do drugiego, położonego na innej półkuli, to nie jedyne zalety nowego systemu. Plusów jest znacznie więcej. Technologia ta jest dużo bardziej bezpieczna niż transport lotniczy. Ryzyko kolizji w tym systemie praktycznie nie istnieje. Co więcej, jest też dużo bardziej przyjazna dla środowiska. Podróżowanie za pośrednictwem tub próżniowych praktycznie nie generowałoby zanieczyszczeń.

Konsorcjum et3.com zrzeszające firmy i osoby, które brały udział w tworzeniu niezwykłej wizji zakładającej budowę nowoczesnego systemu transportu, złożyły wniosek do urzędu patentowego już w 1999 r. Po upływie siedmiu lat wniosek został rozpatrzony pozytywnie. Realizacją projektu wstępnie zainteresowane są Chiny. Wciąż jednak potrzebni są kolejni inwestorzy. Już dziś można powiedzieć, że jeśli znajdą się następni chętni na wdrożenie niezwykłego projektu, kolejne etapy jego realizacji pochłoną gigantyczne sumy pieniędzy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza